Info o mnie.
- przejechane: 192328.69 km
- w tym teren: 69386.25 km
- teren procentowo: 36.08 %
- v średnia: 22.50 km/h
- łączny czas: 354d 09h 51m
- najdłuższy trip: 329.90 km
- max prędkość: 83.56 km/h
- max wysokość: 2845 m
Kategorie
-
Bike Maraton - 41
bikestatsowe zawody - 8
CX - 7
do 100 km - 1255
do 50 km - 1259
do/z pracy - 278
dron - 73
dzień wyścigowy - 253
Etapówki MTB - 31
Festive 500 - 55
Gogol MTB - 62
Kaczmarek Electric - 21
maratony - 182
MTB Marathon - 31
na orientację - 6
nocne - 290
podium, te szerokie też - 37
podsumowanie - 11
pomiar czasu - 67
ponad 100 km - 259
ponad 200 km - 28
ponad 300 km - 4
poza PL - 120
Solid MTB - 30
sprzęt - 50
szoska - 471
Uphill race - 8
w górach - 340
w roli kibica - 10
w towarzystwie - 412
wyprawy - 80
wysokie szczyty - 35
XC - 32
z przyczepką - 4
-
Moja stajnia
w użyciu
Orbea Oiz M20

Black Peak

Accent Peak 29
Canyon Endurace
Sztywna Biria
archiwum
Scott Scale 740
TREK 8500
Kross Action
Accent Tormenta 1
Accent Tormenta 2
Accent Tormenta 3
Archiwum
2025
2024
2023
2022
2021
2020
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
-
2026, Sierpień - 7 - 0
2026, Lipiec - 15 - 12
2026, Czerwiec - 11 - 2
2026, Maj - 12 - 0
2026, Kwiecień - 10 - 0
2026, Marzec - 9 - 0
2026, Luty - 8 - 0
2026, Styczeń - 8 - 0
2025, Grudzień - 8 - 0
2025, Listopad - 9 - 0
2025, Październik - 8 - 0
2025, Wrzesień - 8 - 0
2025, Sierpień - 13 - 23
2025, Lipiec - 12 - 22
2025, Czerwiec - 9 - 20
2025, Maj - 10 - 20
2025, Kwiecień - 8 - 21
2025, Marzec - 10 - 24
2025, Luty - 8 - 16
2025, Styczeń - 7 - 13
2024, Grudzień - 15 - 38
2024, Listopad - 7 - 15
2024, Październik - 9 - 21
2024, Wrzesień - 10 - 18
2024, Sierpień - 12 - 20
2024, Lipiec - 14 - 30
2024, Czerwiec - 18 - 40
2024, Maj - 10 - 24
2024, Kwiecień - 15 - 37
2024, Marzec - 12 - 29
2024, Luty - 9 - 27
2024, Styczeń - 9 - 25
2023, Grudzień - 12 - 34
2023, Listopad - 10 - 33
2023, Październik - 9 - 27
2023, Wrzesień - 11 - 28
2023, Sierpień - 8 - 16
2023, Lipiec - 16 - 43
2023, Czerwiec - 11 - 27
2023, Maj - 17 - 36
2023, Kwiecień - 12 - 45
2023, Marzec - 6 - 16
2023, Luty - 8 - 32
2023, Styczeń - 8 - 26
2022, Grudzień - 8 - 20
2022, Listopad - 8 - 25
2022, Październik - 9 - 31
2022, Wrzesień - 12 - 16
2022, Sierpień - 10 - 24
2022, Lipiec - 16 - 37
2022, Czerwiec - 12 - 26
2022, Maj - 16 - 32
2022, Kwiecień - 14 - 49
2022, Marzec - 9 - 30
2022, Luty - 8 - 18
2022, Styczeń - 10 - 27
2021, Grudzień - 10 - 25
2021, Listopad - 11 - 29
2021, Październik - 12 - 35
2021, Wrzesień - 15 - 30
2021, Sierpień - 16 - 24
2021, Lipiec - 20 - 34
2021, Czerwiec - 19 - 42
2021, Maj - 15 - 34
2021, Kwiecień - 15 - 30
2021, Marzec - 12 - 35
2021, Luty - 11 - 32
2021, Styczeń - 13 - 42
2020, Grudzień - 17 - 37
2020, Listopad - 13 - 51
2020, Październik - 14 - 40
2020, Wrzesień - 19 - 33
2020, Sierpień - 20 - 42
2020, Lipiec - 25 - 65
2020, Czerwiec - 21 - 77
2020, Maj - 21 - 75
2020, Kwiecień - 14 - 60
2020, Marzec - 7 - 21
2020, Luty - 15 - 34
2020, Styczeń - 13 - 46
2019, Grudzień - 20 - 76
2019, Listopad - 14 - 50
2019, Październik - 13 - 44
2019, Wrzesień - 24 - 46
2019, Sierpień - 23 - 25
2019, Lipiec - 23 - 31
2019, Czerwiec - 26 - 42
2019, Maj - 25 - 58
2019, Kwiecień - 24 - 75
2019, Marzec - 18 - 56
2019, Luty - 16 - 45
2019, Styczeń - 15 - 53
2018, Grudzień - 18 - 68
2018, Listopad - 10 - 36
2018, Październik - 20 - 42
2018, Wrzesień - 31 - 67
2018, Sierpień - 21 - 82
2018, Lipiec - 18 - 58
2018, Czerwiec - 14 - 55
2018, Maj - 19 - 55
2018, Kwiecień - 18 - 68
2018, Marzec - 14 - 55
2018, Luty - 10 - 52
2018, Styczeń - 10 - 52
2017, Grudzień - 10 - 42
2017, Listopad - 7 - 44
2017, Październik - 10 - 43
2017, Wrzesień - 17 - 46
2017, Sierpień - 19 - 43
2017, Lipiec - 19 - 83
2017, Czerwiec - 17 - 42
2017, Maj - 21 - 60
2017, Kwiecień - 19 - 47
2017, Marzec - 15 - 38
2017, Luty - 13 - 32
2017, Styczeń - 14 - 47
2016, Grudzień - 9 - 14
2016, Listopad - 9 - 24
2016, Październik - 14 - 19
2016, Wrzesień - 14 - 66
2016, Sierpień - 16 - 24
2016, Lipiec - 21 - 41
2016, Czerwiec - 15 - 26
2016, Maj - 24 - 77
2016, Kwiecień - 18 - 47
2016, Marzec - 18 - 42
2016, Luty - 13 - 26
2016, Styczeń - 14 - 39
2015, Grudzień - 14 - 72
2015, Listopad - 8 - 26
2015, Październik - 8 - 23
2015, Wrzesień - 12 - 27
2015, Sierpień - 18 - 31
2015, Lipiec - 16 - 59
2015, Czerwiec - 21 - 72
2015, Maj - 21 - 53
2015, Kwiecień - 20 - 88
2015, Marzec - 19 - 88
2015, Luty - 16 - 59
2015, Styczeń - 15 - 59
2014, Grudzień - 11 - 60
2014, Listopad - 19 - 34
2014, Październik - 12 - 22
2014, Wrzesień - 17 - 37
2014, Sierpień - 18 - 31
2014, Lipiec - 22 - 95
2014, Czerwiec - 18 - 73
2014, Maj - 16 - 76
2014, Kwiecień - 21 - 77
2014, Marzec - 20 - 73
2014, Luty - 16 - 80
2014, Styczeń - 7 - 31
2013, Grudzień - 18 - 87
2013, Listopad - 13 - 78
2013, Październik - 15 - 60
2013, Wrzesień - 16 - 65
2013, Sierpień - 15 - 76
2013, Lipiec - 26 - 161
2013, Czerwiec - 21 - 121
2013, Maj - 20 - 102
2013, Kwiecień - 20 - 116
2013, Marzec - 18 - 117
2013, Luty - 15 - 125
2013, Styczeń - 12 - 92
2012, Grudzień - 20 - 106
2012, Listopad - 10 - 82
2012, Październik - 13 - 46
2012, Wrzesień - 17 - 96
2012, Sierpień - 16 - 99
2012, Lipiec - 23 - 113
2012, Czerwiec - 17 - 97
2012, Maj - 18 - 61
2012, Kwiecień - 20 - 132
2012, Marzec - 20 - 130
2012, Luty - 9 - 57
2012, Styczeń - 10 - 55
2011, Grudzień - 11 - 84
2011, Listopad - 12 - 96
2011, Październik - 20 - 127
2011, Wrzesień - 17 - 170
2011, Sierpień - 23 - 109
2011, Lipiec - 11 - 116
2011, Czerwiec - 3 - 154
2011, Maj - 24 - 186
2011, Kwiecień - 15 - 255
2011, Marzec - 24 - 213
2011, Luty - 26 - 187
2011, Styczeń - 18 - 199
2010, Grudzień - 19 - 173
2010, Listopad - 13 - 106
2010, Październik - 14 - 118
2010, Wrzesień - 15 - 192
2010, Sierpień - 25 - 209
2010, Lipiec - 27 - 126
2010, Czerwiec - 28 - 191
2010, Maj - 20 - 255
2010, Kwiecień - 24 - 220
2010, Marzec - 18 - 196
2010, Luty - 9 - 138
2010, Styczeń - 11 - 134
2009, Grudzień - 12 - 142
2009, Listopad - 11 - 128
2009, Październik - 8 - 93
2009, Wrzesień - 24 - 158
2009, Sierpień - 22 - 118
2009, Lipiec - 19 - 143
2009, Czerwiec - 20 - 94
2009, Maj - 19 - 170
2009, Kwiecień - 25 - 178
2009, Marzec - 14 - 137
2009, Luty - 7 - 50
2009, Styczeń - 11 - 96
2008, Grudzień - 11 - 131
2008, Listopad - 13 - 56
2008, Październik - 17 - 64
2008, Wrzesień - 17 - 62
2008, Sierpień - 21 - 78
2008, Lipiec - 18 - 39
2008, Czerwiec - 24 - 74
2008, Maj - 15 - 23
2008, Kwiecień - 7 - 40
2008, Marzec - 6 - 14
Niedziela, 4 kwietnia 2010 • dodano: 04.04.2010 | Komentarze 13
Który to już mój przejazd trasą poznańskiego bikemaratonu ... to dla mnie nie ma znaczenia :)
Jako że tydzień temu zapoznałem się z golonkową trasą w Dolsku, stwierdziłem że poznański BM ma bardzo podobną charakterystykę ukształtowania terenu, więc po wielkanocnym śniadaniu wyruszyłem w południe na trening.
Postanowiłem, że walnę setkę - dojazd nad Maltę urozmaiciłem przejazdem przez Lasek Marceliński, Park Sołacki i wzdłuż Cytadeli. No i zdecydowałem jak najwięcej kręcić po terenie :)
W Parku Krajobrazowym Promno

Odpoczynek po 50 km na łonie drewnianej natury :)

Interwałowa zabawa w lesie ...

... i wśród ścinki drzew

Na podjeżdziku, tuż za znanym zjazdem za Uzarzewem :)

A propos warunków na trasie - w całości przejezdna, momentami trochę błota, wyschniętych kolein, a "słynne błotko" w końcu trochę wyschło i przejechałem bez problemów. No i wspomnę że trochę walki z wiatrem na otwartych przestrzeniach miałem. A w miejskich terenach rekreacyjnych - same tłumy spacerowiczów.
Wróciłem oczywiście jak zwykle po terenowym kręceniu zmęczony, ale zadowolony :)
Pierwsze terenowe testy zmodyfikowanym Accentem Tormentą 1 zaliczone - wszystko gra jak należy.
Puls - max 166, średni 140
Przewyższenie - 494 m
Kategoria ponad 100 km
Sobota, 3 kwietnia 2010 • dodano: 03.04.2010 | Komentarze 10
Po powrocie do domu ze święconką a tu piękne słoneczne popołudnie, nie wytrzymałem i o 16:45 wyskoczyłem znów na rower :)
Tym razem po szybkim treningu wybrałem się na standardową trasę, jechało się tak przyjemnie że postanowiłem dokręcić nad Jezioro Kierskie.
Fragment mojej standardowej trasy - tylko jeździć !

Przez las - przyjemny klimat i rozglądałem się za zajączkami :)

Wszystkim bikestatowiczom życzę Wesołych Świąt Wielkanocnych :)
Puls - max 171, średni 136
Kategoria do 50 km
Sobota, 3 kwietnia 2010 • dodano: 03.04.2010 | Komentarze 7
Zanim wyruszyłem, sprawdziłem swoją wagę - 68 kg (przy moich 172 cm) :)
Czasu nie miałem zbyt wiele, więc obrałem rundę przez Kiekrz.
Pogoda świetna, choć chłodna i ze słabym wiatrem pozwoliła mi szybciej kręcić. Efekt: niezła średnia, zwłaszcza że trasa którą jechałem jest interwałowa.
Dom - Marceliński - Skórzewo - Dąbrówka - Zakrzewo - Lusowo - Sady - Kiekrz - Strzeszynek - Golęcin - Rusałka - Dom
Puls - max 176, średni 145
Kategoria do 50 km
Czwartek, 1 kwietnia 2010 • dodano: 01.04.2010 | Komentarze 6
Pora zacząć się solidnie nakręcać przed maratonową inauguracją.
Wyruszyłem o 17:40, jako cel obrałem szczyt Osowej Góry, głównie asfaltami.
Forma jest w porządku, na sam szczyt wjeżdżałem na twardszym, niż dotychczas przełożeniu.
Dom - Plewiska - Komorniki - jazda Greiserówką - Osowa Góra - Mosina - Puszczykowo - Łęczyca - Luboń - Poznań ...
Puls - max 174, średni 134
Kategoria do 50 km
Wtorek, 30 marca 2010 • dodano: 30.03.2010 | Komentarze 14
Nareszcie sprzyjająca pogoda pozwoliła wskoczyć w krótkie kolarskie spodenki :)
Zresztą nie tylko krótkie spodenki sprawiły mi przyjemność z jazdy - po raz pierwszy testowłem w terenie nowe buty - Shimano SH-M160 z kołkami, które pozwalają na bezproblemowe podchodzenie, na górskich golonkowych edycjach sporych stromizn, na których rowerki się wnosi do góry nie brakuje :)
MTB-owa zabawa rozpoczęta !

A co do trasy - wybrałem się o 18 na swoją standardową trasę i dodatkowo oprócz podjeżdzikowo-zjeżdzikowych szaleństw dokręciłem na brzeg jeziora Kierskiego i chwilkę podziwiałem zachód słońca.

Z nowych SPD-ów, jestem w pełni zadowolony :)
Dziś przyszedł do mnie list, a w środku tabliczka z moim tegorocznym golonkowym numerem startowym wzbogacony własnym imieniem i nazwiskiem, czyli ...
3075 :)
Puls - pulsometr szwankował ...
Kategoria do 50 km
Niedziela, 28 marca 2010 • dodano: 28.03.2010 | Komentarze 17
Długo planowany rekonesansowy wypad na trasę inauguracyjnego maratonu w Dolsku doszedł do skutku. Na stronie organizatora w końcu pojawiła się mapka trasy – od razu poinformowałem chętnych na wspólny wypad, głównie turystycznym tempem.
Ostatecznie o 9 na miejsce zbiórki w Luboniu zjawiły się 3 dzielne osoby, wszyscy z BikeStats:
-tatanka – niesamowita bikerka, dla niej 200 km to żaden problem :)
-Maks – dzielny spinningowiec, w końcu wyskoczył na prawdziwą i długą jazdę :)
-JPbike – tego bikera nie trzeba przedstawiać :)
Ruszyliśmy do Dolska, mając niezłą pogodę i trochę pagórów na trasie :)

Ciśniemy do Śremu wzdłuż nieczynnych torów przez Manieczki

Do Dolska (60 km) zajechaliśmy spokojnie, choć nie odbyło się bez czołowo-bocznego wiatru. Zrobiliśmy postój na tamtejszym ryneczku (Plac Wyzwolenia).
Pełna humoru dyskusja nad mapami :)

Miejsce startu i mety – już ten pierwszy kilometr podjeżdzikowego asfalciku dał nam w kość …

Po chwili … TEREN, oczywiście leśny

Moi dzielni towarzysze, już na leśnym terenie

Po kilku km przez las – trochę jazdy po trawie

Troszkę asfalciku wśród pagórów

Ciekawszy odcinek w terenie

No, solidny podjazd, jak na Golonkę przystało :)

W pewnym momencie się zatrzymaliśmy przy przystanku i dołączył do nas jatylkopobulki, który przejechał z nami w sumie kilka ciekawych kilometrów :)

Jazda wśród wierzb i podtopionych pól

Natomiast cały północny odcinek mega/giga jest nudny, sam asfalt wśród pól ...

... jak i taki teren

Deszczu nie brakowało

Co oni tam robią na leśnej szosie ?

Na zachodniej części trasy dobiliśmy do Cichowa – gdzie znajduje się skansen filmowy „Soplicowo”.
Tam również się zatrzymaliśmy na odpoczynek.

Kompletna ekipa – moi towarzysze mają niezwykłe miny :)

I jazda dalej – po piachu. Co ciekawe, jak widać – najlepiej w takich warunkach radziła tatanka :)

Ponownie w lesie - na pętli mini którą gigowcy będą pokonywać dwa razy
No, czy ktoś z Was dopatrzył się sarenki na fotce ? :)

Nie było łatwo tędy przejechać, nie obyło się bez drobnego błądzenia, na szczęście Maks miał GPS-a, więc całą pętle mega przejechaliśmy zgodnie ze szkicem na mapce.

Przy okazji spotkaliśmy dwóch bikerów – również tak jak my i Oni zapoznawali się z trasą.
Gdzieś na zachodnim krańcu pętli mini

Przerwa przy wiadukcie kolejowym – każdy z uczestników maratonu będzie tędy przejeżdżał, a gigowcy dwa razy

Na szczycie niezłego podjeżdzika, jak się okazuje - Wielkopolska wcale nie jest taka płaska :)

Ostatnie 10 km - nuda, przejazd przez wioskę, wśród pól i Maks tam na kilkaset metrów przed metą zaliczył glebkę :)

Generalnie – trasa łatwa, częste podjeżdziki i zjeżdziki, po prostu maraton dla każdego.
W sumie mi wyszło że mega ma około 66-70 km, oraz za dużo asfaltu.
Dalsza część naszej rekonesansowej wycieczki to najpierw postój w Dolsku przy sklepie, następnie w przelotnym deszczu dotarliśmy do Śremu, zjedliśmy makaron w restauracji i po najedzeniu przy zapadającym zmroku kręciliśmy w przyjemnych warunkach (znikomy wiatr) w kierunku Poznania mokrymi asfaltami. Do domu wróciłem o 21:20.
Całodniowa wycieczka była arcyudana – za co dziękuję Ance i Krzyśkowi :)
Kategoria ponad 100 km, w towarzystwie
Piątek, 26 marca 2010 • dodano: 26.03.2010 | Komentarze 4
Rano o 5:15 spojrzałem na termometr - 10 stopni ciepła :)
A podczas powrotu mnóstwo rowerzystów widziałem tu i ówdzie.
Kategoria do/z pracy
Czwartek, 25 marca 2010 • dodano: 25.03.2010 | Komentarze 8
Powrót przebiegł w przyjemnej temperaturze i napociłem się.
Coś ostatnio czuję się zmęczony głównie brakiem odpoczynku, więc w weekend zamiast kolejnego solidnego treningu zamierzam turystycznie pojeździć.
Kategoria do/z pracy
Środa, 24 marca 2010 • dodano: 24.03.2010 | Komentarze 8
Rankiem (godz. 5:30) przy temperaturze 3 stopni mijałem poranne mgły, wkrótce będzie okazja na podziwianie wschodu słońca :)
A w drodze powrotnej po tradycyjnej już przerwie w Lasku Marcelińskim zrobiło się tak przyjemnie że pokręciłem troszkę po leśnych ścieżkach, przy okazji focąc obecny stan prac przy stadionie Lecha - areny EURO 2012.
Widok z północy, czyli ze wspomnianego Lasku

Zachodni widok. Nakrywanie dachu rozpoczęte
Kategoria do/z pracy
Wtorek, 23 marca 2010 • dodano: 23.03.2010 | Komentarze 9
Ciężka praca daje mi we znaki szczególnie w drodze powrotnej, więc wracając często robię postój na ławeczce w przyjemnym Lasku Marcelińskim.
Kategoria do/z pracy








