top2011

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Jacek ze stolicy Wielkopolski
Info o mnie.

- przejechane: 186473.42 km
- w tym teren: 67226.10 km
- teren procentowo: 36.05 %
- v średnia: 22.57 km/h
- czas: 342d 09h 46m
- najdłuższy trip: 329.90 km
- max prędkość: 83.56 km/h
- max wysokość: 2845 m

baton rowerowy bikestats.pl

Wyprawy z sakwami

polska
logo-paris
logo-alpy
TN-IMG-2156 TN-IMG-2156 tn-IMG-6357

Zrowerowane gminy



Archiwum 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl 2009 button stats bikestats.pl 2008 button stats bikestats.pl

  • dystans : 42.00 km
  • czas : 01:31 h
  • v średnia : 27.69 km/h
  • v max : 44.20 km/h
  • rower : TREK 8500
  • Wieczorny trening

    Środa, 27 marca 2013 • dodano: 27.03.2013 | Komentarze 4


    Od 18:50. Standardowa pętla przez WPN.
    Jakoś niechętnie się kręciło, pewnie przez te ciągle beznadziejne warunki w jakich ostatnio przychodzi mi trenować (zimno, ciemno, wiatr).
    Doszło nawet do tego że na końcówce dopadł mnie mały kryzys przez lodowaty wmordewind, z którym zmagałem się na ostatnich 10 km.

    Puls - max 155, średni 133
    Przewyższenie - 165 m

    Kategoria do 50 km, nocne


  • dystans : 29.48 km
  • czas : 01:04 h
  • v średnia : 27.64 km/h
  • v max : 44.20 km/h
  • rower : TREK 8500
  • Godzinne interwały

    Wtorek, 26 marca 2013 • dodano: 26.03.2013 | Komentarze 5


    Start o 18:30, spod parkingu na Morasku i przy zapadającym zmroku.
    Zaplanowałem minimum godzinkę takich tam interwałów na fragmencie od Wodociągów, poprzez Radojewo i nawrotka na rybce.
    Taką traskę pokonałem dwa razy, plus odcinek do ul. Bogusławskiego.
    Pod koniec bolały nogi, zmęczenie 10h robotą i minusowa temperatura nie pozwoliły na jeszcze jedną rundkę.
    W Radojewie napotkałem na Maksa kręcącego z przeciwka na szosówce.

    Puls – max 168, średni 143
    Przewyższenie – 254 m

    Kategoria do 50 km, nocne


  • dystans : 41.53 km
  • czas : 01:28 h
  • v średnia : 28.32 km/h
  • v max : 37.91 km/h
  • rower : Sztywna Biria
  • Wieczorny trening

    Poniedziałek, 25 marca 2013 • dodano: 25.03.2013 | Komentarze 0


    Od 18:45. Standardowa pętla przez WPN.
    Na Greiserówce fajny klimat w świetle księżyca.

    Kategoria do 50 km, nocne


  • dystans : 52.97 km
  • teren : 27.00 km
  • czas : 02:20 h
  • v średnia : 22.70 km/h
  • v max : 51.40 km/h
  • rower : TREK 8500
  • Zakręcona pogoda, dwóch zakręconych i 32% :)

    Niedziela, 24 marca 2013 • dodano: 24.03.2013 | Komentarze 12


    Zagadałem się z Drogbasem na śnieżne szaleństwo.
    Przez ciągle zimową aurę wszystko we mnie zaczyna się rozregulowywać :)
    U Jarka podobnie, więc postanowiliśmy poszaleć i to mocno terenowo !
    Najpierw kurs na miejsce spotkania, na plaży w Strzeszynku.
    I tak najpierw Lasek Marceliński, a tam niespodziewanie natrafiłem na odbywające się duathlonowe zawody. No tak ... 2 km od domu, a ja nic o tym nie wiedziałem :)

    Górka w Lasku Marcelińskim. Piękna zimowa sceneria zawodów :) © JPbike

    Niektórzy ścigali się w krótkich spodenkach :) © JPbike

    Na umówione miejsce zajechałem przed czasem, więc się "poopalałem" na przyplażowej ławeczce.
    Faktycznie w słońcu cieplutko jak na alpejskim stoku :)
    Po spotkaniu żeśmy obrali kurs głównie trasą Pierścienia na moją działkę.
    Momentami tempo jak na ścigantów przystało było szalone.

    Napieramy po wertepiastym śniegu. Było przednio :) © JPbike

    Po dojechaniu do Sierosławia nastąpiła pora na ciepłą herbatkę i pyszności, oraz ... te 32% :)
    Zatem urządziliśmy mini imprezkę na uprzednio odśnieżonym (20cm śniegu) tarasie i to w promieniach słonecznych.



    Osobiście obaj wolelibyśmy 32% podjazdy, niż 32% vol. :D © JPbike

    Po jakimś czasie pora na powrót, przez Lasy Zakrzewskie, Skórzewo i Lasek Marceliński.

    Jadąc tędy mieliśmy śnieżną frajdę, glebki z bananem były :) © JPbike

    Wielkanoc tuż, tuż ... :))) © JPbike

    W sumie mimo mrozu i masy śniegu to był dobrze zakręcony dzień, więcej takich !

    Przewyższenie - 270 m



  • dystans : 33.73 km
  • teren : 30.00 km
  • czas : 01:42 h
  • v średnia : 19.84 km/h
  • v max : 32.67 km/h
  • rower : TREK 8500
  • Śnieżny terenik

    Sobota, 23 marca 2013 • dodano: 23.03.2013 | Komentarze 8


    Piękna, słoneczna i zimowa pogoda w wiosennym dniu :)
    Przejazd standardową trasą, dodatkowo z zahaczeniem o brzeg Kierskiego
    (Lasek Marceliński, Rusałka, Strzeszynek, wzdłuż Kierskiego i powrót).
    Mrozu i śniegu tyle, że mamy pełnię zimy w końcówce marca.
    Na całej terenowej długości trasy zmagałem się z wydeptanym, jak i kopnym śniegiem. Dobrze że pojechałem rowerem z amorkiem bo tamtejsze ścieżki zamieniły się w wertepiaste śnieżne single.
    Proporcja porównania ilości biegaczy narciarskich do rowerzystów wyniosła 60 na 40 procent.
    Na jakiś czas zamarzła przednia przerzutka, jedna glebka na lodzie zaliczona.
    Ale i tak fajnie było, w końcu troszkę poszalałem w terenie :)

    Na ścieżce Rusałka - Strzeszynek aktywność sportowa dopisuje :) © JPbike

    Puls - max 158, średni 127
    Przewyższenie - 282 m

    Kategoria do 50 km


  • dystans : 42.65 km
  • teren : 2.00 km
  • czas : 01:41 h
  • v średnia : 25.34 km/h
  • v max : 44.67 km/h
  • rower : Sztywna Biria
  • Wieczorno zimowe powitanie wiosny :)

    Środa, 20 marca 2013 • dodano: 20.03.2013 | Komentarze 8


    Start przed 19. Północno-zachodnia pętla.
    Dziś mamy początek astronomicznej wiosny i wypadło pojeździć :)
    Na warunki raczej pełno-zimowe nie narzekałem, najlepsze jest to że nie wiało.
    Temperatura oscylowała początkowo w okolicach zera, a ostatnie 30 min to na minusie, zrobiło się ślisko i nie brakowało walki o utrzymanie trakcji na lodzie, jak i ubitym oraz miękkim śniegu. Obyło się bez glebek.

    Wieczorno-poznańskie powitanie astronomicznej wiosny na rowerze :) © JPbike

    A tak w ogóle to jak długo mam jeszcze jeździć po śniegu, na lodzie i wśród białych krajobrazów ?

    Kategoria do 50 km, nocne


  • dystans : 82.20 km
  • teren : 5.00 km
  • czas : 03:01 h
  • v średnia : 27.25 km/h
  • v max : 49.66 km/h
  • rower : Sztywna Biria
  • Niedzielny trening z interwałami

    Niedziela, 17 marca 2013 • dodano: 17.03.2013 | Komentarze 15


    Ano, masa znajomych nazywa mnie urodzonym góralem, racja i czas na podjazdy.
    Start o 11. Piękne słoneczko to tylko pozory bo wiało strasznie głównie ze wschodu i do tego temperatura ledwo w okolicy zera. W takich warunkach pozostaje mi robić standardowe pętle przez WPN, w odwrotnym kierunku by zbytnio nie katować się lodowatym wmordewindem.
    Początkowo zaplanowałem trzy rundy plus za każdym razem podjazd na Osową Górę, ostatecznie przez doskwierające zimno i wiatr poprzestałem na dwóch, dodatkowo na szczyt wjeżdżałem w sumie 4 razy.
    Na szczycie Pożegowskiej uwagę zwrócił starszy masters robiący interwały na ... starym singlespedzie :)
    Ostatni podjazd, dzięki wiaterkowi w plecy wziąłem z blacika i dałem radę do połowy, nóżki się odezwały, niska temperatura, zmęczenie robotą, niewyspanie, (...) i wróciłem do domu na kryzysie, mimo półsprzyjającego wiatru.
    Na trasie sporo bikerów i kilka grupek mijałem - to dobry znak !

    Podjazd 1. Szosa od strony Puszczykowa. Tu była walka o przyczepnośc na semislickach :) © JPbike

    Podjazd 2 i 3. Ulica Spacerowa. Pół na pół ślisko i suchutko :) © JPbike

    Podjazd 4. Ulica Pożegowska. W 100% suchutko i ... wiaterek w plecy :) © JPbike


    Kategoria do 100 km


  • dystans : 40.82 km
  • czas : 01:31 h
  • v średnia : 26.91 km/h
  • v max : 42.17 km/h
  • rower : Sztywna Biria
  • Odreagować

    Sobota, 16 marca 2013 • dodano: 16.03.2013 | Komentarze 6


    Dość późno, po 17:15. Dziś w robocie, ledwo żyję po 58h tyrania :/
    Standardowa pętla przez WPN. W dalszym ciągu zimowe widoki, dobrze tylko że wiaterek znikomy, mrozik słabiutki, asfalty czarne i załapałem się również na zachodzące słońce.

    Klimacik już po zachodzie. Zimo, błagam - zakończ w końcu swoją działalność w tym sezonie © JPbike

    Gogol podjął słuszną decyzję o zmianie terminu XC w Wągrowcu (z 24.03 na 4.08).

    Kategoria do 50 km


  • dystans : 41.46 km
  • teren : 2.00 km
  • czas : 01:34 h
  • v średnia : 26.46 km/h
  • v max : 45.12 km/h
  • rower : Sztywna Biria
  • Wieczorny trening

    Środa, 13 marca 2013 • dodano: 13.03.2013 | Komentarze 4


    Start o 18:30. Zachodnio-północna pętla.
    W pięciostopniowym mrozie, po 25 km stopy marzły, po 35 km dłonie, a buff zakrywający twarz zamienił się w skamieniałą formę, ustnik w bidonie zamarzł ... Witaj Arktyko w połowie marca !

    Kategoria do 50 km, nocne


  • dystans : 52.18 km
  • teren : 1.00 km
  • czas : 01:59 h
  • v średnia : 26.31 km/h
  • v max : 43.80 km/h
  • rower : Sztywna Biria
  • Wokół Warty

    Niedziela, 10 marca 2013 • dodano: 10.03.2013 | Komentarze 12


    Od 12:20. Według meteo miało sypać, a było pochmurno i lekko na minusie.
    Znowu wiało, głównie ze wschodu. Asfalty mokre, a te rzadko uczęszczane białe.
    Ponieważ rano czułem dwugłowe od wczorajszego ciśnięcia, więc postanowiłem zrobić odmianę rozjazdowo-treningową. Ogólnie nic ciekawego nie działo się, wiało nudą i sennością. Pod koniec jazdy temperatura zaczęła spadać, rower stopniowo oblepiał się lodową mieszanką i troszkę zmarzłem.

    Puszczykowo. Zimowe warunki treningowe ... © JPbike

    Biała Greiserówka. Przyczepność tak se ... © JPbike

    Kiedy w końcu przyjdzie wiosna ? © JPbike

    Dom - Starołęka - Wiórek - Sasinowo - Rogalinek - Puszczykowo - jazda Greiserówką - Komorniki - Luboń - Poznań ...

    Kategoria do 100 km