Info o mnie.
- przejechane: 193254.50 km
- w tym teren: 69837.25 km
- teren procentowo: 36.14 %
- v średnia: 22.49 km/h
- łączny czas: 356d 07h 02m
- najdłuższy trip: 329.90 km
- max prędkość: 83.56 km/h
- max wysokość: 2845 m
Kategorie
-
Bike Maraton - 42
bikestatsowe zawody - 8
CX - 7
do 100 km - 1262
do 50 km - 1261
do/z pracy - 278
dron - 74
dzień wyścigowy - 254
Etapówki MTB - 31
Festive 500 - 55
Gogol MTB - 62
Kaczmarek Electric - 21
maratony - 183
MTB Marathon - 31
na orientację - 6
nocne - 290
podium, te szerokie też - 37
podsumowanie - 11
pomiar czasu - 67
ponad 100 km - 261
ponad 200 km - 28
ponad 300 km - 4
poza PL - 120
Solid MTB - 30
sprzęt - 50
szoska - 476
Uphill race - 8
w górach - 341
w roli kibica - 10
w towarzystwie - 413
wyprawy - 80
wysokie szczyty - 35
XC - 32
z przyczepką - 4
-
Moja stajnia
w użyciu
Orbea Oiz M20

Black Peak

Accent Peak 29
Canyon Endurace
Sztywna Biria
archiwum
Scott Scale 740
TREK 8500
Kross Action
Accent Tormenta 1
Accent Tormenta 2
Accent Tormenta 3
Archiwum
2025
2024
2023
2022
2021
2020
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
-
2026, Październik - 2 - 0
2026, Wrzesień - 9 - 2
2026, Sierpień - 8 - 0
2026, Lipiec - 15 - 12
2026, Czerwiec - 11 - 2
2026, Maj - 12 - 0
2026, Kwiecień - 10 - 0
2026, Marzec - 9 - 0
2026, Luty - 8 - 0
2026, Styczeń - 8 - 0
2025, Grudzień - 8 - 0
2025, Listopad - 9 - 0
2025, Październik - 8 - 0
2025, Wrzesień - 8 - 0
2025, Sierpień - 13 - 23
2025, Lipiec - 12 - 22
2025, Czerwiec - 9 - 20
2025, Maj - 10 - 20
2025, Kwiecień - 8 - 21
2025, Marzec - 10 - 24
2025, Luty - 8 - 16
2025, Styczeń - 7 - 13
2024, Grudzień - 15 - 38
2024, Listopad - 7 - 15
2024, Październik - 9 - 21
2024, Wrzesień - 10 - 18
2024, Sierpień - 12 - 20
2024, Lipiec - 14 - 30
2024, Czerwiec - 18 - 40
2024, Maj - 10 - 24
2024, Kwiecień - 15 - 37
2024, Marzec - 12 - 29
2024, Luty - 9 - 27
2024, Styczeń - 9 - 25
2023, Grudzień - 12 - 34
2023, Listopad - 10 - 33
2023, Październik - 9 - 27
2023, Wrzesień - 11 - 28
2023, Sierpień - 8 - 16
2023, Lipiec - 16 - 43
2023, Czerwiec - 11 - 27
2023, Maj - 17 - 36
2023, Kwiecień - 12 - 45
2023, Marzec - 6 - 16
2023, Luty - 8 - 32
2023, Styczeń - 8 - 26
2022, Grudzień - 8 - 20
2022, Listopad - 8 - 25
2022, Październik - 9 - 31
2022, Wrzesień - 12 - 16
2022, Sierpień - 10 - 24
2022, Lipiec - 16 - 37
2022, Czerwiec - 12 - 26
2022, Maj - 16 - 32
2022, Kwiecień - 14 - 49
2022, Marzec - 9 - 30
2022, Luty - 8 - 18
2022, Styczeń - 10 - 27
2021, Grudzień - 10 - 25
2021, Listopad - 11 - 29
2021, Październik - 12 - 35
2021, Wrzesień - 15 - 30
2021, Sierpień - 16 - 24
2021, Lipiec - 20 - 34
2021, Czerwiec - 19 - 42
2021, Maj - 15 - 34
2021, Kwiecień - 15 - 30
2021, Marzec - 12 - 35
2021, Luty - 11 - 32
2021, Styczeń - 13 - 42
2020, Grudzień - 17 - 37
2020, Listopad - 13 - 51
2020, Październik - 14 - 40
2020, Wrzesień - 19 - 33
2020, Sierpień - 20 - 42
2020, Lipiec - 25 - 65
2020, Czerwiec - 21 - 77
2020, Maj - 21 - 75
2020, Kwiecień - 14 - 60
2020, Marzec - 7 - 21
2020, Luty - 15 - 34
2020, Styczeń - 13 - 46
2019, Grudzień - 20 - 76
2019, Listopad - 14 - 50
2019, Październik - 13 - 44
2019, Wrzesień - 24 - 46
2019, Sierpień - 23 - 25
2019, Lipiec - 23 - 31
2019, Czerwiec - 26 - 42
2019, Maj - 25 - 58
2019, Kwiecień - 24 - 75
2019, Marzec - 18 - 56
2019, Luty - 16 - 45
2019, Styczeń - 15 - 53
2018, Grudzień - 18 - 68
2018, Listopad - 10 - 36
2018, Październik - 20 - 42
2018, Wrzesień - 31 - 67
2018, Sierpień - 21 - 82
2018, Lipiec - 18 - 58
2018, Czerwiec - 14 - 55
2018, Maj - 19 - 55
2018, Kwiecień - 18 - 68
2018, Marzec - 14 - 55
2018, Luty - 10 - 52
2018, Styczeń - 10 - 52
2017, Grudzień - 10 - 42
2017, Listopad - 7 - 44
2017, Październik - 10 - 43
2017, Wrzesień - 17 - 46
2017, Sierpień - 19 - 43
2017, Lipiec - 19 - 83
2017, Czerwiec - 17 - 42
2017, Maj - 21 - 60
2017, Kwiecień - 19 - 47
2017, Marzec - 15 - 38
2017, Luty - 13 - 32
2017, Styczeń - 14 - 47
2016, Grudzień - 9 - 14
2016, Listopad - 9 - 24
2016, Październik - 14 - 19
2016, Wrzesień - 14 - 66
2016, Sierpień - 16 - 24
2016, Lipiec - 21 - 41
2016, Czerwiec - 15 - 26
2016, Maj - 24 - 77
2016, Kwiecień - 18 - 47
2016, Marzec - 18 - 42
2016, Luty - 13 - 26
2016, Styczeń - 14 - 39
2015, Grudzień - 14 - 72
2015, Listopad - 8 - 26
2015, Październik - 8 - 23
2015, Wrzesień - 12 - 27
2015, Sierpień - 18 - 31
2015, Lipiec - 16 - 59
2015, Czerwiec - 21 - 72
2015, Maj - 21 - 53
2015, Kwiecień - 20 - 88
2015, Marzec - 19 - 88
2015, Luty - 16 - 59
2015, Styczeń - 15 - 59
2014, Grudzień - 11 - 60
2014, Listopad - 19 - 34
2014, Październik - 12 - 22
2014, Wrzesień - 17 - 37
2014, Sierpień - 18 - 31
2014, Lipiec - 22 - 95
2014, Czerwiec - 18 - 73
2014, Maj - 16 - 76
2014, Kwiecień - 21 - 77
2014, Marzec - 20 - 73
2014, Luty - 16 - 80
2014, Styczeń - 7 - 31
2013, Grudzień - 18 - 87
2013, Listopad - 13 - 78
2013, Październik - 15 - 60
2013, Wrzesień - 16 - 65
2013, Sierpień - 15 - 76
2013, Lipiec - 26 - 161
2013, Czerwiec - 21 - 121
2013, Maj - 20 - 102
2013, Kwiecień - 20 - 116
2013, Marzec - 18 - 117
2013, Luty - 15 - 125
2013, Styczeń - 12 - 92
2012, Grudzień - 20 - 106
2012, Listopad - 10 - 82
2012, Październik - 13 - 46
2012, Wrzesień - 17 - 96
2012, Sierpień - 16 - 99
2012, Lipiec - 23 - 113
2012, Czerwiec - 17 - 97
2012, Maj - 18 - 61
2012, Kwiecień - 20 - 132
2012, Marzec - 20 - 130
2012, Luty - 9 - 57
2012, Styczeń - 10 - 55
2011, Grudzień - 11 - 84
2011, Listopad - 12 - 96
2011, Październik - 20 - 127
2011, Wrzesień - 17 - 170
2011, Sierpień - 23 - 109
2011, Lipiec - 11 - 116
2011, Czerwiec - 3 - 154
2011, Maj - 24 - 186
2011, Kwiecień - 15 - 255
2011, Marzec - 24 - 213
2011, Luty - 26 - 187
2011, Styczeń - 18 - 199
2010, Grudzień - 19 - 173
2010, Listopad - 13 - 106
2010, Październik - 14 - 118
2010, Wrzesień - 15 - 192
2010, Sierpień - 25 - 209
2010, Lipiec - 27 - 126
2010, Czerwiec - 28 - 191
2010, Maj - 20 - 255
2010, Kwiecień - 24 - 220
2010, Marzec - 18 - 196
2010, Luty - 9 - 138
2010, Styczeń - 11 - 134
2009, Grudzień - 12 - 142
2009, Listopad - 11 - 128
2009, Październik - 8 - 93
2009, Wrzesień - 24 - 158
2009, Sierpień - 22 - 118
2009, Lipiec - 19 - 143
2009, Czerwiec - 20 - 94
2009, Maj - 19 - 170
2009, Kwiecień - 25 - 178
2009, Marzec - 14 - 137
2009, Luty - 7 - 50
2009, Styczeń - 11 - 96
2008, Grudzień - 11 - 131
2008, Listopad - 13 - 56
2008, Październik - 17 - 64
2008, Wrzesień - 17 - 62
2008, Sierpień - 21 - 78
2008, Lipiec - 18 - 39
2008, Czerwiec - 24 - 74
2008, Maj - 15 - 23
2008, Kwiecień - 7 - 40
2008, Marzec - 6 - 14
Niedziela, 4 października 2026 • dodano: 05.10.2026 | Komentarze 0
Start o 13:52 (18°C), aura piękna i oczywiście słoneczna.
Trasa to odwrócona i na kilku odcinkach wydłużona pętla północna ze zmarszczkami, bez wodociągów.
Fajnie się pomykało, sporo szosonów mijałem, ale i tak powtórzę że szosa to nie moja bajka.
Sobota, 3 października 2026 • dodano: 05.10.2026 | Komentarze 0
Kolejny weekend na domowym podwórku, czyli kolejno odsypianie (średnio udane), kawa, śniadanie, szykowanie fulla i obmyślanie trasy ...
Start o 12:35, w pięknej jesiennej i słonecznej aurze. Obrana trasa to północne i kręte nadwarciańskie rewiry MTB z dodatkiem zboczenia by zaliczyć dobrą rundę Solid MTB Owińska i fragment Puszczy Zielonki, po tym powrót przez Promnice, Radojewo, Morasko, Suchy Las i Rusałkę.

Z cyklu "JPbike w swoim żywiole", na killerze © JPbike

Jesienne pomykanie wzdłuż Warty © JPbike
Kategoria do 100 km
Niedziela, 27 września 2026 • dodano: 29.09.2026 | Komentarze 0
Start o 11:02, w pięknej słonecznej aurze i 19°C.
Trasa obrana na spontanie - pętla północna ze zmarszczkami, bez wodociągów i powrót Wartostradą.
Sobota, 26 września 2026 • dodano: 29.09.2026 | Komentarze 2
Na ten wrześniowy sobotni dzionek kompan zaproponował tytułowy trip - bez zastanawiania się skusiłem, zresztą dodam tylko że ten, kto jechał Maraton MTB Michałki ten wie jaką piękną i klimatyczną mają tam trasę, niemal w całości poprowadzoną przez lasy - tylko korzystać, a trasa od lat jest oznakowana na stałe, chociaż niektóre fragmenty wymagały zerkania na nawigację.
Dojazd i powrót koleją z dwóch powodów - przegięli ostatnio z cenami paliw, no i najważniejsze - mogliśmy na spokojnie łyknąć sobie w dowolnej chwili browarki :)

Piękna pogoda, miła szosa przez las - tylko pomykać © JPbike

Stałe oznakowanie Michałków © JPbike

Tym razem jechaliśmy odwrotnym wariantem © JPbike

Klimatyczna przerwa (by dron) © JPbike

Widoczek poza korony drzew - ależ wielki ten las (by dron) © JPbike

Niektóre fragmenty zaczęły zarastać, ogólnie nie było tak źle © JPbike

Przejazd po brukach w Żelichowie © JPbike

Leśne długie proste też są © JPbike

Trochę polno-pagórkowatej przestrzeni © JPbike

Jesienne napieranie w wykonaniu kompana © JPbike

Dokumentacja skąd wzięło się trochę przewyższeń © JPbike

Przez las, przez las, ... © JPbike

MTB-owiec w leśnym klimacie © JPbike

Nie wiemy o co tutaj chodzi z tą stówką :) © JPbike

Na ostatnich km-ach trasy nieźle żeśmy pocisnęli resztkami powera © JPbike
Wypada dodać że tegoż dnia obaj mieliśmy słabą formę MTB :), do tego szybko zbliżało się zapadanie zmroku, więc ostatnie 10km trasy maratonu odpuściliśmy, by jeszcze za widna zdążyć na pociąg powrotny, co oczywiście się udało.

To już cywilizowana fota z powrotnego składu (spalinowego) © JPbike
Ależ to był SUPER dzień na rowerze - dzięki kompanie :)
Jednym słusznym zdaniem - szkoda że od kilku już lat nie organizują tegoż świetnego Maratonu MTB ...
Kategoria ponad 100 km, w towarzystwie, dron
Niedziela, 20 września 2026 • dodano: 21.09.2026 | Komentarze 0
Start o 13:08, pochmurno, wietrznie i 17°C.
Wybór trasy to głównie zasługa wietrznej aury, czyli uciekłem w przydomowe krzaki, a właściwie na ścieżki i dukty w Lasku Marcelińskim, w rejonie Rusałki i kręcenie po skarpach wokół Jeziora Kierskiego.
Jak zwykle - jak tylko złapałem swój rytm MTB to fajnie się pomykało, ale i tak wolę GÓRY :)

Z cyklu "JPbike w swoim żywiole" © JPbike
Kategoria do 100 km
Sobota, 19 września 2026 • dodano: 20.09.2026 | Komentarze 0
Odsypianie, kawa, śniadanie, szykowanie fulla, ...
Start o 14:20 (18°C), początkowo w pochmurnych, a następnie w słonecznych klimatach. Co do trasy - północne rewiry MTB z zaliczeniem Rusałki, Golęcina, Parku Sołackiego, jazda superkętym nadwarciańskim do kładki w Owińskach, dobrego przejazdu rundy Solid MTB po stokach Dziewiczej Góry (HR max), a powrót przebiegł z dodatkiem ostro świecącego i powoli zachodzącego słońca przez wschodni brzeg Warty, kładkę na Starołęce, Dębinę, Dębiec i Górczyn, po czym dotarłem pod dom zdrowo zmęczony i już po zachodzie słońca.

Pomykanie w swoim żywiole na rundzie Solid MTB © JPbike
Kategoria do 100 km
Niedziela, 13 września 2026 • dodano: 16.09.2026 | Komentarze 0
Start o 10:54, w pochmurnych klimatach i 15°C.
Nie planowałem stówy, ale i tak ją wykonałem, na spontanie, do tego na najnudniejszej moim zdaniem szosowej trasie, biegnącej przez południowo - zachodnie i przeważnie polne rejony.
Kategoria ponad 100 km, szoska
Sobota, 12 września 2026 • dodano: 13.09.2026 | Komentarze 0
Kolejny odcinek nudnego serialu, czyli najpierw odsypianie, kawa, śniadanie, obmyślanie trasy, szykowanie fulla i wreszcie o 13:56 (17°C) ruszam na tytułową przejażdżkę, głównie na północne rewiry MTB.
To co pokręciłem to moje, frajda była, po powrocie zdrowo się zmęczyłem :)

W rejonie Rusałki podziwiałem tamy stworzone przez bobry © JPbike

Pomykanie superkrętym nadwarciańskim. Barwy jesieni tuż, tuż © JPbike

Miastowy MTB-owiec w akcji © JPbike
Kategoria do 100 km
Niedziela, 6 września 2026 • dodano: 07.09.2026 | Komentarze 0
Dawno mnie nie było w WPN. Zerknąłem na swoje archiwum BS - ostatnio kręciłem tam dwa miesiące temu, ale ten czas umyka i ucieka, zresztą ja tego nie czuję, bo szczęśliwi rowerzyści nie liczą czasu przeznaczonego na swoją pasję :)
Start o 12:52, w pochmurno - słonecznej aurze i ze spoczko 16°C. W trakcie pomykania nadwarciańskim - tam jedna wąska i kręta ścieżka nieźle pozarastała, kilka zwalonych drzew trzeba było omijać z buta, zatem ten odcinek niestety wypada z moich dojazdówek do WPN.
Na starym rewirze wykonałem swoją rundę w wersji "normal", z kilkoma małymi dodatkami ot tak dla urozmaicenia. Po ostatnich wichurach i deszczach na mojej trasie leżało sporo patyków i niemało kolejnych, przeważnie starych drzew padło, co za tym idzie - objeżdziki były. Pitstopik przy sklepiku był (w Szreniawie), a powrót klasyczny, przez Komorniki. Fajny i udany trip MTB wyszedł mi, po tym dwa piwa weszły smakowicie :)

Jak dobrze znów pokręcić na swoim starym rewirze © JPbike

Omijanie kolejnych zwalonych drzew © JPbike

Z cyklu "JPbike w swoim żywiole" © JPbike
Kategoria do 100 km
Sobota, 5 września 2026 • dodano: 07.09.2026 | Komentarze 0
Zgodnie z prognozami - po odespaniu aura zrobiła się niezdecydowana, czyli przelotna mieszanka słońca, chmur, wiatru i oczywiście deszczu. W planie miałem MTB-owanie, gdy już byłem prawie gotów to lunęła ulewa i nici z terenowania.
Koniec końców, po 14:30 udało się (niby) trafić w okienko pogodowe, zdecydowałem się na choćby godzinne szosowanie. Po ujechaniu zaledwie kilku km nadleciała złowroga chmura, która spowodowała że zaczęło kropić i postanowiłem kręcić głównie po mieście. Dość szybko przestało padać, nawet wyszło słońce. Przy okazji pierwszy raz przejechałem szosówką przez centrum Poznania - w wielu miejscach trzeba mieć umiejętności rodem z rasowego MTB - mam na myśli przeskakiwanie przez krawężniki i tory tramwajowe, jazda po kocich łbach, itp.
Gdy zauważyłem że uda się wykręcić dwie godzinki, to na horyzoncie znów pojawiła się złowroga chmura, na szczęście ponownie przez parę chwil jedynie pokropiło, ale i tak tyłek troszeczkę namoczyłem.








