Info o mnie.
- przejechane: 192597.03 km
- w tym teren: 69548.25 km
- teren procentowo: 36.11 %
- v średnia: 22.49 km/h
- łączny czas: 355d 01h 00m
- najdłuższy trip: 329.90 km
- max prędkość: 83.56 km/h
- max wysokość: 2845 m
Kategorie
-
Bike Maraton - 42
bikestatsowe zawody - 8
CX - 7
do 100 km - 1256
do 50 km - 1261
do/z pracy - 278
dron - 73
dzień wyścigowy - 254
Etapówki MTB - 31
Festive 500 - 55
Gogol MTB - 62
Kaczmarek Electric - 21
maratony - 183
MTB Marathon - 31
na orientację - 6
nocne - 290
podium, te szerokie też - 37
podsumowanie - 11
pomiar czasu - 67
ponad 100 km - 259
ponad 200 km - 28
ponad 300 km - 4
poza PL - 120
Solid MTB - 30
sprzęt - 50
szoska - 473
Uphill race - 8
w górach - 341
w roli kibica - 10
w towarzystwie - 412
wyprawy - 80
wysokie szczyty - 35
XC - 32
z przyczepką - 4
-
Moja stajnia
w użyciu
Orbea Oiz M20

Black Peak

Accent Peak 29
Canyon Endurace
Sztywna Biria
archiwum
Scott Scale 740
TREK 8500
Kross Action
Accent Tormenta 1
Accent Tormenta 2
Accent Tormenta 3
Archiwum
2025
2024
2023
2022
2021
2020
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
-
2026, Wrzesień - 3 - 0
2026, Sierpień - 8 - 0
2026, Lipiec - 15 - 12
2026, Czerwiec - 11 - 2
2026, Maj - 12 - 0
2026, Kwiecień - 10 - 0
2026, Marzec - 9 - 0
2026, Luty - 8 - 0
2026, Styczeń - 8 - 0
2025, Grudzień - 8 - 0
2025, Listopad - 9 - 0
2025, Październik - 8 - 0
2025, Wrzesień - 8 - 0
2025, Sierpień - 13 - 23
2025, Lipiec - 12 - 22
2025, Czerwiec - 9 - 20
2025, Maj - 10 - 20
2025, Kwiecień - 8 - 21
2025, Marzec - 10 - 24
2025, Luty - 8 - 16
2025, Styczeń - 7 - 13
2024, Grudzień - 15 - 38
2024, Listopad - 7 - 15
2024, Październik - 9 - 21
2024, Wrzesień - 10 - 18
2024, Sierpień - 12 - 20
2024, Lipiec - 14 - 30
2024, Czerwiec - 18 - 40
2024, Maj - 10 - 24
2024, Kwiecień - 15 - 37
2024, Marzec - 12 - 29
2024, Luty - 9 - 27
2024, Styczeń - 9 - 25
2023, Grudzień - 12 - 34
2023, Listopad - 10 - 33
2023, Październik - 9 - 27
2023, Wrzesień - 11 - 28
2023, Sierpień - 8 - 16
2023, Lipiec - 16 - 43
2023, Czerwiec - 11 - 27
2023, Maj - 17 - 36
2023, Kwiecień - 12 - 45
2023, Marzec - 6 - 16
2023, Luty - 8 - 32
2023, Styczeń - 8 - 26
2022, Grudzień - 8 - 20
2022, Listopad - 8 - 25
2022, Październik - 9 - 31
2022, Wrzesień - 12 - 16
2022, Sierpień - 10 - 24
2022, Lipiec - 16 - 37
2022, Czerwiec - 12 - 26
2022, Maj - 16 - 32
2022, Kwiecień - 14 - 49
2022, Marzec - 9 - 30
2022, Luty - 8 - 18
2022, Styczeń - 10 - 27
2021, Grudzień - 10 - 25
2021, Listopad - 11 - 29
2021, Październik - 12 - 35
2021, Wrzesień - 15 - 30
2021, Sierpień - 16 - 24
2021, Lipiec - 20 - 34
2021, Czerwiec - 19 - 42
2021, Maj - 15 - 34
2021, Kwiecień - 15 - 30
2021, Marzec - 12 - 35
2021, Luty - 11 - 32
2021, Styczeń - 13 - 42
2020, Grudzień - 17 - 37
2020, Listopad - 13 - 51
2020, Październik - 14 - 40
2020, Wrzesień - 19 - 33
2020, Sierpień - 20 - 42
2020, Lipiec - 25 - 65
2020, Czerwiec - 21 - 77
2020, Maj - 21 - 75
2020, Kwiecień - 14 - 60
2020, Marzec - 7 - 21
2020, Luty - 15 - 34
2020, Styczeń - 13 - 46
2019, Grudzień - 20 - 76
2019, Listopad - 14 - 50
2019, Październik - 13 - 44
2019, Wrzesień - 24 - 46
2019, Sierpień - 23 - 25
2019, Lipiec - 23 - 31
2019, Czerwiec - 26 - 42
2019, Maj - 25 - 58
2019, Kwiecień - 24 - 75
2019, Marzec - 18 - 56
2019, Luty - 16 - 45
2019, Styczeń - 15 - 53
2018, Grudzień - 18 - 68
2018, Listopad - 10 - 36
2018, Październik - 20 - 42
2018, Wrzesień - 31 - 67
2018, Sierpień - 21 - 82
2018, Lipiec - 18 - 58
2018, Czerwiec - 14 - 55
2018, Maj - 19 - 55
2018, Kwiecień - 18 - 68
2018, Marzec - 14 - 55
2018, Luty - 10 - 52
2018, Styczeń - 10 - 52
2017, Grudzień - 10 - 42
2017, Listopad - 7 - 44
2017, Październik - 10 - 43
2017, Wrzesień - 17 - 46
2017, Sierpień - 19 - 43
2017, Lipiec - 19 - 83
2017, Czerwiec - 17 - 42
2017, Maj - 21 - 60
2017, Kwiecień - 19 - 47
2017, Marzec - 15 - 38
2017, Luty - 13 - 32
2017, Styczeń - 14 - 47
2016, Grudzień - 9 - 14
2016, Listopad - 9 - 24
2016, Październik - 14 - 19
2016, Wrzesień - 14 - 66
2016, Sierpień - 16 - 24
2016, Lipiec - 21 - 41
2016, Czerwiec - 15 - 26
2016, Maj - 24 - 77
2016, Kwiecień - 18 - 47
2016, Marzec - 18 - 42
2016, Luty - 13 - 26
2016, Styczeń - 14 - 39
2015, Grudzień - 14 - 72
2015, Listopad - 8 - 26
2015, Październik - 8 - 23
2015, Wrzesień - 12 - 27
2015, Sierpień - 18 - 31
2015, Lipiec - 16 - 59
2015, Czerwiec - 21 - 72
2015, Maj - 21 - 53
2015, Kwiecień - 20 - 88
2015, Marzec - 19 - 88
2015, Luty - 16 - 59
2015, Styczeń - 15 - 59
2014, Grudzień - 11 - 60
2014, Listopad - 19 - 34
2014, Październik - 12 - 22
2014, Wrzesień - 17 - 37
2014, Sierpień - 18 - 31
2014, Lipiec - 22 - 95
2014, Czerwiec - 18 - 73
2014, Maj - 16 - 76
2014, Kwiecień - 21 - 77
2014, Marzec - 20 - 73
2014, Luty - 16 - 80
2014, Styczeń - 7 - 31
2013, Grudzień - 18 - 87
2013, Listopad - 13 - 78
2013, Październik - 15 - 60
2013, Wrzesień - 16 - 65
2013, Sierpień - 15 - 76
2013, Lipiec - 26 - 161
2013, Czerwiec - 21 - 121
2013, Maj - 20 - 102
2013, Kwiecień - 20 - 116
2013, Marzec - 18 - 117
2013, Luty - 15 - 125
2013, Styczeń - 12 - 92
2012, Grudzień - 20 - 106
2012, Listopad - 10 - 82
2012, Październik - 13 - 46
2012, Wrzesień - 17 - 96
2012, Sierpień - 16 - 99
2012, Lipiec - 23 - 113
2012, Czerwiec - 17 - 97
2012, Maj - 18 - 61
2012, Kwiecień - 20 - 132
2012, Marzec - 20 - 130
2012, Luty - 9 - 57
2012, Styczeń - 10 - 55
2011, Grudzień - 11 - 84
2011, Listopad - 12 - 96
2011, Październik - 20 - 127
2011, Wrzesień - 17 - 170
2011, Sierpień - 23 - 109
2011, Lipiec - 11 - 116
2011, Czerwiec - 3 - 154
2011, Maj - 24 - 186
2011, Kwiecień - 15 - 255
2011, Marzec - 24 - 213
2011, Luty - 26 - 187
2011, Styczeń - 18 - 199
2010, Grudzień - 19 - 173
2010, Listopad - 13 - 106
2010, Październik - 14 - 118
2010, Wrzesień - 15 - 192
2010, Sierpień - 25 - 209
2010, Lipiec - 27 - 126
2010, Czerwiec - 28 - 191
2010, Maj - 20 - 255
2010, Kwiecień - 24 - 220
2010, Marzec - 18 - 196
2010, Luty - 9 - 138
2010, Styczeń - 11 - 134
2009, Grudzień - 12 - 142
2009, Listopad - 11 - 128
2009, Październik - 8 - 93
2009, Wrzesień - 24 - 158
2009, Sierpień - 22 - 118
2009, Lipiec - 19 - 143
2009, Czerwiec - 20 - 94
2009, Maj - 19 - 170
2009, Kwiecień - 25 - 178
2009, Marzec - 14 - 137
2009, Luty - 7 - 50
2009, Styczeń - 11 - 96
2008, Grudzień - 11 - 131
2008, Listopad - 13 - 56
2008, Październik - 17 - 64
2008, Wrzesień - 17 - 62
2008, Sierpień - 21 - 78
2008, Lipiec - 18 - 39
2008, Czerwiec - 24 - 74
2008, Maj - 15 - 23
2008, Kwiecień - 7 - 40
2008, Marzec - 6 - 14
Niedziela, 6 września 2026 • dodano: 07.09.2026 | Komentarze 0
Dawno mnie nie było w WPN. Zerknąłem na swoje archiwum BS - ostatnio kręciłem tam dwa miesiące temu, ale ten czas umyka i ucieka, zresztą ja tego nie czuję, bo szczęśliwi rowerzyści nie liczą czasu przeznaczonego na swoją pasję :)
Start o 12:52, w pochmurno - słonecznej aurze i ze spoczko 16°C. W trakcie pomykania nadwarciańskim - tam jedna wąska i kręta ścieżka nieźle pozarastała, kilka zwalonych drzew trzeba było omijać, zatem ten odcinek niestety wypada z moich dojazdówek do WPN.
Na swoim starym rewirze wykonałem swoją rundę w wersji "normal" z kilkoma małymi dodatkami ot tak dla urozmaicenia. Po ostatnich wichurach i deszczach na mojej trasie leżało sporo patyków i niemało kolejnych, przeważnie starych drzew padło, co za tym idzie - objeżdziki były. Pitstopik przy sklepiku był (w Szreniawie), a powrót klasyczny, przez Komorniki. Fajny i udany trip MTB wyszedł mi, po tym dwa piwa weszły smakowicie :)

Jak dobrze znów pokręcić na swoim starym rewirze © JPbike

Omijanie kolejnych zwalonych drzew © JPbike

Z cyklu "JPbike w swoim żywiole" © JPbike
Kategoria do 100 km
Sobota, 5 września 2026 • dodano: 07.09.2026 | Komentarze 0
Zgodnie z prognozami - po odespaniu aura zrobiła się niezdecydowana, czyli przelotna mieszanka słońca, chmur, wiatru i oczywiście deszczu. W planie miałem MTB-owanie, gdy już byłem prawie gotów to lunęła ulewa i nici z terenowania.
Koniec końców, po 14:30 udało się (niby) trafić w okienko pogodowe, zdecydowałem się na choćby godzinne szosowanie. Po ujechaniu zaledwie kilku km nadleciała złowroga chmura, która spowodowała że zaczęło kropić i postanowiłem kręcić głównie po mieście. Dość szybko przestało padać, nawet wyszło słońce. Przy okazji pierwszy raz przejechałem szosówką przez centrum Poznania - w wielu miejscach trzeba mieć umiejętności rodem z rasowego MTB - mam na myśli przeskakiwanie przez krawężniki i tory tramwajowe, jazda po kocich łbach, itp.
Gdy zauważyłem że uda się wykręcić dwie godzinki, to na horyzoncie znów pojawiła się złowroga chmura, na szczęście ponownie przez parę chwil jedynie pokropiło, ale i tak tyłek troszeczkę namoczyłem.
Środa, 2 września 2026 • dodano: 03.09.2026 | Komentarze 0
Start o 18:59 (16°C). Zachodnia pętla.
Pierwsze km-y w zachodzącym słońcu, reszta w zapadającym zmroku - lampki poszły w ruch.
Sobota, 29 sierpnia 2026 • dodano: 02.09.2026 | Komentarze 0
Przedstartowe chwile.
Pobudka o 5 i sprawny czasowo dojazd do Wałbrzycha, szykowanie do startu i powitania z paroma znajomymi. Pogoda idealna do ścigania się na MTB w górach, czyli słonecznie i leciutko poniżej 20°C, chociaż warunki są po nocnym deszczu - będzie błotko i było, ale bez przesady, trasa jest dość błoto-odporna, wiem o tym, bo dwa tygodnie sprawdzałem ją.
Wyścigowe chwile.
Start ostatniego w sezonie Ultra o 9:30. Już od pierwszych km-ów wszystko poszło po moich myślach, czyli słabiutką mam formę i jechałem cały czas w ogonie, zresztą parokrotnie już pisałem że od jakiegoś czasu nie trenuję należycie i oczywisty powód znam.
Jedyne chwile rywalizacji miałem na początku - jednego gościa wyprzedziłem, na chwilę spojrzałem zza pleców - jechało tam około 10 osób z których tylko jedna dotarła do mety, czyli było ultra ciężko. No i parokrotnie tasowałem się z Czechem jadącym na wypasionym sprzęcie z pełną elektroniką - odpadłem z walki na drugiej rundzie z oczywistego powodu - ultra zmęczenia.
O ile pierwszą rundę pokonałem całkiem przyzwoicie, była nawet frajda z jazdy, bo fajną trasę ułożyli, to drugą rundę przyszło mi pokonywać głównie siłą woli, albo włóczyć się na zgonie, parokrotnie chciałem się... wycofać, był moment że skończyło mi się picie i żarcie, kilka razy musiałem stanąć i złapać oddech, trzy ostatnie strome podjazdy butowałem, a ostatni bufet był dla mnie zbawieniem. Koniec końców udało się dotrzeć do mety... 14 minut po oficjalnym zamknięciu wszystkich tras i będąc przedostatnim w stawce Ultrasów.
Powyścigowe chwile.
Po brakującą połówkę pięknego medalu za ukończenie Ultra musiałem udać się do biura, oczywiście wręczyli mi - ale ulga i zarazem radocha była, bo tegoroczny „wyścigowy“ cel zrealizowany :)
Prócz tego czekało na mnie dobre i elegancko zapakowane żarcie powyścigowe i mogłem popatrzeć jak organizator już się zwijał, a na parkingu zostało kilka aut, uciąłem sobie pogawędkę z Krystianem z STS - kiedyś rywalizowaliśmy na grabkowym giga jak równy z równym, a tegoż dnia włożył mi... ponad półtorej godziny straty.
Ogólnie to był długi i fajnie spędzony dzień, oczywiście z pasją MTB :)
34/35 - open Ultra
7/7 - M5 (nieoficjalnie, podziału na kategorie nie było)
Strata do zwycięzcy open (Karol Ostaszewski, JBG2 (wiadomo)) - 2:58:19 godz (MASAKRA)
Strata do (nieoficjalnego) zwycięzcy M5 (Arkadiusz Jusiński) - 1:56:24 godz (MASAKRA)
W klasyfikacji generalnej ULTRA zająłem 15 miejsce - OSTATNIE wśród tych co ukończyli wszystkie 3 wyścigi.

W akcji na pierwszych km-ach. Ten rywal zaliczył DNF © JPbike

Błotna dokumentacja powyścigowa © JPbike

Wyścigowy cel sezonu 2026 zaliczony :) © JPbike

Piękny medal ULTRA - podoba mi się bardzo :) © JPbike
Kategoria w górach, maratony, dzień wyścigowy, Bike Maraton
Niedziela, 23 sierpnia 2026 • dodano: 25.08.2026 | Komentarze 0
Start o 15:05, aura słoneczna z przyzwoitymi 15°C.
Przejazd treningowy, przez północne rewiry MTB.
Dość długo wchodziłem na właściwe obroty, co widać po niskim tętnie, chyba oznacza to że w Wałbrzychu te Ultra (100km i 3000m up) będę jechał w okolicach 7 godzin.
Kategoria do 100 km
Sobota, 22 sierpnia 2026 • dodano: 25.08.2026 | Komentarze 0
Start po przeczekaniu deszczowej części dnia, czyli o 16:00 i mając spoczko 17°C.
Asfaltowa trasa najpierw na południowy zachód do Głuchowa, następnie kurs na północ serwisówką, przez Dąbrówkę, Zakrzewo, Sady i Rokietnicę, później zmarszczki w rejonie Soboty, Suchego Lasu i Moraska, po tym skierowałem się na Wartostradowy powrót z dodatkiem przejazdu przez Dębiec, natomiast będąc już na moim osiedlu skusiłem się na dokrętkę to 3h.
Niedziela, 16 sierpnia 2026 • dodano: 25.08.2026 | Komentarze 0
Na dwa tygodnie przed ostatnim tegorocznym startem w Ultra Bike Maraton postanowiłem objechać trasę wyścigu, zresztą dobrze wiedzieć co mnie czeka na tym wyścigu o długości 102km (2 rundy) i mającym ze 3000m przewyższenia, czyli grube parametry, a zwłaszcza że ja od kilku lat nie posiadam formy pozwalającej na dojechanie do mety choćby w połowie stawki Ultrasów. Powód tego stanu rzeczy znam, podpowiem tylko jedno - musiałbym mieć dużo więcej wolnego czasu na... odsypianie i trenowanie z głową.
Szczegółowej relacji z objazdu trasy nie będzie - bo to co pojeździłem to MOJE :)
Wypada dodać jeden fakt - dość późno dotarłem do Wałbrzycha, o 14-tej, będąc na miejscu troszeczkę popadało, przez jakiś czas wahałem się czy w ogóle jechać na rekonesans, na szczęście wypogodziło się i ruszyłem na objazd, który zakończyłem przy zaparkowanym aucie o... 20-tej, co oznaczało że do domu w Poznaniu wróciłem o północy, a pobudka do pracy o 5 rano... czyli kolejny powód że ciężko mam z czasem i chęciami na dobre trenowanie.

W akcji na jednym z pierwszych zjazdów © JPbike

To najgorszy odcinek - spore tu koleiny © JPbike

Techniczne zjazdy biorę na maxa :) © JPbike

Widokowa polanka. Chwilę wcześniej były chaszcze © JPbike

W realu te skały bardziej przypominają beton © JPbike

Piękny trawers późnopopołudniową porą © JPbike

Klimatyczna końcówka trasy © JPbike
Piątek, 14 sierpnia 2026 • dodano: 24.08.2026 | Komentarze 0
Długi sierpniowy weekend spędzany na swoim drugim domowym podwórku - u podnóża Gór Opawskich.
Start o 12:08 (25°C) w pięknej słonecznej pogodzie, do tego ze świetną przejrzystością, co oznacza że w górach będą piękne widoczki i tak właśnie było - tylko korzystać z takich chwil z pełną pasją, w moim przypadku to jest górskie i rasowe MTB-owanie :)

Solidna opawska wspinaczka © JPbike

Na Srebrnej Kopie (785m), coraz bardziej zarastającej (by dron) © JPbike

Biskupia Kopa (890m) kolejny raz zaliczona © JPbike

Pięknie tam :) © JPbike

Trawersowanie zbocza, czyli ja w swoim żywiole :) © JPbike

Klimatyczny i graniczny wąwóz © JPbike

Kokurydziane ostatnie km-y (by dron) © JPbike
Niedziela, 9 sierpnia 2026 • dodano: 24.08.2026 | Komentarze 0
Start o 12:36, w słonecznej aurze i 27°C - lato trwaj :)
Najpierw na południowy wschód, z zahaczeniem o Kórnik, następnie myk myk na zachód do Stęszewa i dalej na północ przez Dopiewo do Tarnowa Podgórnego, po czym wróciłem do chaty przez Lusowo i Wysogotowo. W sumie całkiem fajna szosowa stówka mi wyszła.
Poznałem również kilka odcinków z nową nawierzchnią - między Borówcem a Skrzynkami zniknęły stare betonowe płyty, które Trollking nazywał "zemstą Adolfa" i pojawił się asfalcik, a długą rowerówkę do Rogalina uzupełnili o brakujące łączniki... z kostki, natomiast fragment Rogalin - Rogalinek to obecnie plac budowy, wahadełko i korek aut był - zauważyłem że i tam też budują rowerówkę, do tego oddzieloną od jezdni i przez las. To nie koniec nowych dla mnie odcinków - od nadwarciańskiego mostu do Mosiny również kręciłem nówką asfaltową rowerówką, jedyny tamtejszy minus - z końca mostu musiałem wskoczyć na krawężnik (z rozpędu).
Kategoria ponad 100 km, szoska
Sobota, 8 sierpnia 2026 • dodano: 24.08.2026 | Komentarze 0
Wyszło tak niechcący że aż trzy weekendy musiałem czekać, by znów wsiąść na swój najlepszy rower w stajni.
Po deszczowo - błotnej Polanicy-Zdroju fulla trzeba było przeserwisować - prócz porządnego mycia z dokładnością każdego zakamarka (tu stara szczoteczka do zębów świetnie się przydaje :)), rozkręcenia wymagała regulowana sztyca, prócz tego wymieniłem manetkę zmiany biegów wraz z linką.
Start o 13:41, w dość pochmurnej aurze i fajne 19°C. Trasa to północne rewiry MTB-owskie z krętym pomykaniem wzdłuż Warty (nówka kładka w Czerwonaku zaliczona - tłoczna, więc fotki nie cyknąłem), Radojewa, Moraska, Kiekrza i powrót też krętymi ścieżkami w rejonie Kierskiego, Strzeszyńskiego, Rusałki i Lasku Marcelińskiego.

Napieram w przydomowych krzakach :) © JPbike
Kategoria do 100 km








