Info o mnie.
- przejechane: 193328.57 km
- w tym teren: 69892.25 km
- teren procentowo: 36.15 %
- v średnia: 22.48 km/h
- łączny czas: 356d 10h 34m
- najdłuższy trip: 329.90 km
- max prędkość: 83.56 km/h
- max wysokość: 2845 m
Kategorie
-
Bike Maraton - 42
bikestatsowe zawody - 8
CX - 7
do 100 km - 1263
do 50 km - 1261
do/z pracy - 278
dron - 74
dzień wyścigowy - 254
Etapówki MTB - 31
Festive 500 - 55
Gogol MTB - 62
Kaczmarek Electric - 21
maratony - 183
MTB Marathon - 31
na orientację - 6
nocne - 290
podium, te szerokie też - 37
podsumowanie - 11
pomiar czasu - 67
ponad 100 km - 261
ponad 200 km - 28
ponad 300 km - 4
poza PL - 120
Solid MTB - 30
sprzęt - 50
szoska - 476
Uphill race - 8
w górach - 341
w roli kibica - 10
w towarzystwie - 413
wyprawy - 80
wysokie szczyty - 35
XC - 32
z przyczepką - 4
-
Moja stajnia
w użyciu
Orbea Oiz M20

Black Peak

Accent Peak 29
Canyon Endurace
Sztywna Biria
archiwum
Scott Scale 740
TREK 8500
Kross Action
Accent Tormenta 1
Accent Tormenta 2
Accent Tormenta 3
Archiwum
2025
2024
2023
2022
2021
2020
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
-
2026, Październik - 3 - 0
2026, Wrzesień - 9 - 2
2026, Sierpień - 8 - 0
2026, Lipiec - 15 - 12
2026, Czerwiec - 11 - 2
2026, Maj - 12 - 0
2026, Kwiecień - 10 - 0
2026, Marzec - 9 - 0
2026, Luty - 8 - 0
2026, Styczeń - 8 - 0
2025, Grudzień - 8 - 0
2025, Listopad - 9 - 0
2025, Październik - 8 - 0
2025, Wrzesień - 8 - 0
2025, Sierpień - 13 - 23
2025, Lipiec - 12 - 22
2025, Czerwiec - 9 - 20
2025, Maj - 10 - 20
2025, Kwiecień - 8 - 21
2025, Marzec - 10 - 24
2025, Luty - 8 - 16
2025, Styczeń - 7 - 13
2024, Grudzień - 15 - 38
2024, Listopad - 7 - 15
2024, Październik - 9 - 21
2024, Wrzesień - 10 - 18
2024, Sierpień - 12 - 20
2024, Lipiec - 14 - 30
2024, Czerwiec - 18 - 40
2024, Maj - 10 - 24
2024, Kwiecień - 15 - 37
2024, Marzec - 12 - 29
2024, Luty - 9 - 27
2024, Styczeń - 9 - 25
2023, Grudzień - 12 - 34
2023, Listopad - 10 - 33
2023, Październik - 9 - 27
2023, Wrzesień - 11 - 28
2023, Sierpień - 8 - 16
2023, Lipiec - 16 - 43
2023, Czerwiec - 11 - 27
2023, Maj - 17 - 36
2023, Kwiecień - 12 - 45
2023, Marzec - 6 - 16
2023, Luty - 8 - 32
2023, Styczeń - 8 - 26
2022, Grudzień - 8 - 20
2022, Listopad - 8 - 25
2022, Październik - 9 - 31
2022, Wrzesień - 12 - 16
2022, Sierpień - 10 - 24
2022, Lipiec - 16 - 37
2022, Czerwiec - 12 - 26
2022, Maj - 16 - 32
2022, Kwiecień - 14 - 49
2022, Marzec - 9 - 30
2022, Luty - 8 - 18
2022, Styczeń - 10 - 27
2021, Grudzień - 10 - 25
2021, Listopad - 11 - 29
2021, Październik - 12 - 35
2021, Wrzesień - 15 - 30
2021, Sierpień - 16 - 24
2021, Lipiec - 20 - 34
2021, Czerwiec - 19 - 42
2021, Maj - 15 - 34
2021, Kwiecień - 15 - 30
2021, Marzec - 12 - 35
2021, Luty - 11 - 32
2021, Styczeń - 13 - 42
2020, Grudzień - 17 - 37
2020, Listopad - 13 - 51
2020, Październik - 14 - 40
2020, Wrzesień - 19 - 33
2020, Sierpień - 20 - 42
2020, Lipiec - 25 - 65
2020, Czerwiec - 21 - 77
2020, Maj - 21 - 75
2020, Kwiecień - 14 - 60
2020, Marzec - 7 - 21
2020, Luty - 15 - 34
2020, Styczeń - 13 - 46
2019, Grudzień - 20 - 76
2019, Listopad - 14 - 50
2019, Październik - 13 - 44
2019, Wrzesień - 24 - 46
2019, Sierpień - 23 - 25
2019, Lipiec - 23 - 31
2019, Czerwiec - 26 - 42
2019, Maj - 25 - 58
2019, Kwiecień - 24 - 75
2019, Marzec - 18 - 56
2019, Luty - 16 - 45
2019, Styczeń - 15 - 53
2018, Grudzień - 18 - 68
2018, Listopad - 10 - 36
2018, Październik - 20 - 42
2018, Wrzesień - 31 - 67
2018, Sierpień - 21 - 82
2018, Lipiec - 18 - 58
2018, Czerwiec - 14 - 55
2018, Maj - 19 - 55
2018, Kwiecień - 18 - 68
2018, Marzec - 14 - 55
2018, Luty - 10 - 52
2018, Styczeń - 10 - 52
2017, Grudzień - 10 - 42
2017, Listopad - 7 - 44
2017, Październik - 10 - 43
2017, Wrzesień - 17 - 46
2017, Sierpień - 19 - 43
2017, Lipiec - 19 - 83
2017, Czerwiec - 17 - 42
2017, Maj - 21 - 60
2017, Kwiecień - 19 - 47
2017, Marzec - 15 - 38
2017, Luty - 13 - 32
2017, Styczeń - 14 - 47
2016, Grudzień - 9 - 14
2016, Listopad - 9 - 24
2016, Październik - 14 - 19
2016, Wrzesień - 14 - 66
2016, Sierpień - 16 - 24
2016, Lipiec - 21 - 41
2016, Czerwiec - 15 - 26
2016, Maj - 24 - 77
2016, Kwiecień - 18 - 47
2016, Marzec - 18 - 42
2016, Luty - 13 - 26
2016, Styczeń - 14 - 39
2015, Grudzień - 14 - 72
2015, Listopad - 8 - 26
2015, Październik - 8 - 23
2015, Wrzesień - 12 - 27
2015, Sierpień - 18 - 31
2015, Lipiec - 16 - 59
2015, Czerwiec - 21 - 72
2015, Maj - 21 - 53
2015, Kwiecień - 20 - 88
2015, Marzec - 19 - 88
2015, Luty - 16 - 59
2015, Styczeń - 15 - 59
2014, Grudzień - 11 - 60
2014, Listopad - 19 - 34
2014, Październik - 12 - 22
2014, Wrzesień - 17 - 37
2014, Sierpień - 18 - 31
2014, Lipiec - 22 - 95
2014, Czerwiec - 18 - 73
2014, Maj - 16 - 76
2014, Kwiecień - 21 - 77
2014, Marzec - 20 - 73
2014, Luty - 16 - 80
2014, Styczeń - 7 - 31
2013, Grudzień - 18 - 87
2013, Listopad - 13 - 78
2013, Październik - 15 - 60
2013, Wrzesień - 16 - 65
2013, Sierpień - 15 - 76
2013, Lipiec - 26 - 161
2013, Czerwiec - 21 - 121
2013, Maj - 20 - 102
2013, Kwiecień - 20 - 116
2013, Marzec - 18 - 117
2013, Luty - 15 - 125
2013, Styczeń - 12 - 92
2012, Grudzień - 20 - 106
2012, Listopad - 10 - 82
2012, Październik - 13 - 46
2012, Wrzesień - 17 - 96
2012, Sierpień - 16 - 99
2012, Lipiec - 23 - 113
2012, Czerwiec - 17 - 97
2012, Maj - 18 - 61
2012, Kwiecień - 20 - 132
2012, Marzec - 20 - 130
2012, Luty - 9 - 57
2012, Styczeń - 10 - 55
2011, Grudzień - 11 - 84
2011, Listopad - 12 - 96
2011, Październik - 20 - 127
2011, Wrzesień - 17 - 170
2011, Sierpień - 23 - 109
2011, Lipiec - 11 - 116
2011, Czerwiec - 3 - 154
2011, Maj - 24 - 186
2011, Kwiecień - 15 - 255
2011, Marzec - 24 - 213
2011, Luty - 26 - 187
2011, Styczeń - 18 - 199
2010, Grudzień - 19 - 173
2010, Listopad - 13 - 106
2010, Październik - 14 - 118
2010, Wrzesień - 15 - 192
2010, Sierpień - 25 - 209
2010, Lipiec - 27 - 126
2010, Czerwiec - 28 - 191
2010, Maj - 20 - 255
2010, Kwiecień - 24 - 220
2010, Marzec - 18 - 196
2010, Luty - 9 - 138
2010, Styczeń - 11 - 134
2009, Grudzień - 12 - 142
2009, Listopad - 11 - 128
2009, Październik - 8 - 93
2009, Wrzesień - 24 - 158
2009, Sierpień - 22 - 118
2009, Lipiec - 19 - 143
2009, Czerwiec - 20 - 94
2009, Maj - 19 - 170
2009, Kwiecień - 25 - 178
2009, Marzec - 14 - 137
2009, Luty - 7 - 50
2009, Styczeń - 11 - 96
2008, Grudzień - 11 - 131
2008, Listopad - 13 - 56
2008, Październik - 17 - 64
2008, Wrzesień - 17 - 62
2008, Sierpień - 21 - 78
2008, Lipiec - 18 - 39
2008, Czerwiec - 24 - 74
2008, Maj - 15 - 23
2008, Kwiecień - 7 - 40
2008, Marzec - 6 - 14
Niedziela, 22 marca 2026 • dodano: 25.03.2026 | Komentarze 0
W tą wiosenną niedzielę z całkiem miłą słoneczną pogodą i spoczko 14°C postanowiłem pokręcić na góralu coś dłuższego, padło na zachodnią część Pierścienia Dookoła Poznania, poczynając od południa, a kończąc na północy.
Z racji że ów Pierścień jest mi doskonale znany, a szczególnie najnudniejsze do jazdy na MTB są te długie proste to postanowiłem w paru miejscach trasę modyfikować pod swoje preferencje, wiadomo jakie :)
To co pojeździłem to moje, a po powrocie fajnie i zdrowo się zmęczyłem, czyli kolejny udany trip :)

Urok zbaczania z oznakowanej trasy - tu sławne sinusoidy © JPbike

To też poza Pierścieniem - po to by ominąć nudny asfalt © JPbike
Kategoria ponad 100 km
Sobota, 21 marca 2026 • dodano: 22.03.2026 | Komentarze 0
Klasyka typu odsypianie, kawa, śniadanie, szykowanie górala i ruszam o 12:20 w pięknej słonecznej aurze ze spoczko chłodkiem na poziomie 10°C.
Trasa podobna jak tydzień temu - północne rewiry MTB z zaliczeniem krętych nadwarciańskich ścieżek po obu stronach rzeki, Radojewa, Moraska, Suchego Lasu i powrót przez Strzeszynek, Rusałkę i Lasek Marceliński.

Przeprawy przez strumyki nad Wartą © JPbike

Stromo w dół po belkach, stara szkoła MTB © JPbike

Myk, myk po wyprofilowanych zakrętasach © JPbike
Kategoria do 100 km
Niedziela, 15 marca 2026 • dodano: 16.03.2026 | Komentarze 0
Po wczorajszej i miłej słonecznej aurze, tegoż dnia niestety wrócił chłodek (6°C) i grube zachmurzenie, co za tym idzie - znów trzeba było się cieplej ubierać.
Ruszyłem o 11:26, zgodnie z planem - udałem się na swoją wielokrotnie pokonywaną rundę MTB w WPN, w wersji "classic", dodatkowo w kilku miejscach zbaczałem z trasy by sprawdzić w jakim stanie są trochę zapomniane i świetne kiedyś odcinki - wszystkie zaniedbane, pełno tam zwalonych starych drzew i gałęzi, nie wspomnę już że w dużej mierze to zasługa "dyrekcji" WPN, która nawet pieszych też wygania z takich pięknych ścieżek.
Wracając do mojej jazdy - całość fajnie się jechało, szczególnie że było sucho i twardo, chwilowy deszczyk też mnie dopadł. Postój przy sklepiku musiał być, szczególnie że na tej rundzie sporo kalorii się spala, zresztą kto kręcił ze mną tędy - ten wie.
Kolejny udany trip MTB zrobiony, czas pomyśleć o górach, zwłaszcza że Grabek w tym sezonie reaktywuje mój dystans giga i jeszcze do tego dokłada aż trzy górskie ultra giga :)

Marcowe MTB w WPN © JPbike

W akcji na legendarnym janosiku (podjechany 2x) © JPbike

Z cyklu "JPbike w swoim żywiole" © JPbike
Kategoria do 100 km
Sobota, 14 marca 2026 • dodano: 15.03.2026 | Komentarze 0
Najpierw nudna klasyka - odsypianie, kawa, śniadanie, szykowanie górala, druga kawa i w końcu ruszam o 14, by zażyć i zasmakować swojej pasji - rasowego MTB-owania.
Aura tegoż marcowego dnia piękna, bo słoneczna i z miłą temperaturką (16°C). Trasa to północne rewiry MTB z zaliczeniem pomykania krętymi nadwarciańskimi singlami, fragmentu Radojewa, Moraska i powrót przez Suchy Las, Rusałkę i Lasek Marceliński. Zacnie się ujeździłem w terenie, pod dom wróciłem jak zaczęło się ściemniać.

Popołudniowe pomykanie wzdłuż Warty © JPbike

Z cyklu "JPbike w swoim żywiole" © JPbike

Mini rockgarden też się znalazł © JPbike
Kategoria do 100 km
Niedziela, 8 marca 2026 • dodano: 09.03.2026 | Komentarze 0
Na początku marca od paru ładnych dni zagościła piękna słoneczna aura, co oczywiście spowodowało że szybciej niż zazwyczaj uszykowałem swoją starą (11 lat) szosówkę do kolejnego sezonu.
Start o 12:48 (14°C). Postanowiłem zrobić pierwszą stówkę w sezonie, z trasą prowadzącą przez północno - zachodnie rejony. Z racji że szoska to nie moja bajka, zatem szczegółowej relacji nie będzie - całość to pomykanie bez spiny, ale i tak po 100 km czułem nogi. Wypada również dodać że na mej trasie sporo szosonów mijałem.

Miło się tędy pomyka (Słonawy - Stobnica) © JPbike
Kategoria ponad 100 km, szoska
Sobota, 7 marca 2026 • dodano: 08.03.2026 | Komentarze 0
Start o 13:30, w pięknej słonecznej aurze i spoczko 13°C.
Obrałem spontaniczną trasę przez północno - wschodnie rejony, oczywiście z dużą ilością terenu, obowiązkowo z kilkoma smaczkami pure MTB.
Szczegółowo nie ma co pisać, dla mnie liczy się przyjemność z jazdy na góralu - tak właśnie było, pomijając ruchliwe odcinki na Wartostradzie i nad Maltą.
Suma summarum - fajnie wykorzystana sobota na rowerze, pod dom zajechałem gdy zaczęło się ściemniać.

Z cyklu "JPbike w swoim żywiole" (singiel nad Kowalskim) © JPbike
Kategoria do 100 km
Niedziela, 1 marca 2026 • dodano: 02.03.2026 | Komentarze 0
Start dość późny, o 12:58, w pochmurnej aurze i 9°C.
Cała trasa to moja wielokrotnie pokonywana runda w WPN, w wersji "classic", z dojazdem nadwarciańskim, postojem przy sklepiku w Puszczykowie Starym i powrotem przez Komorniki.
Na swoim starym rewirze terenowe warunki okazały się być w większości dość miękkie, grząskie i świeżo po roztopach, ważne że przejezdne - szczególnie dla koneserów rasowego MTB.
To co pojeździłem to moje i wróciłem pod dom dopiero jak zaczynało się ściemniać i będąc zdrowo zmęczony z dodatkiem... niedosytu jazd MTB :)

Klasyk MTB na czarnym dymaczewskim © JPbike

Dokumentacja że miękko było. Tutaj najgłębsza załapana koleina © JPbike

Z cyklu "JPbike w swoim żywiole" © JPbike

Piękne chwile na końcówce mej rundy © JPbike
Kategoria do 100 km
Sobota, 28 lutego 2026 • dodano: 01.03.2026 | Komentarze 0
W końcu piękna, słoneczna i wiosenna aura.
Początkowo rowerowy plan był ambitniejszy, tyle że mój tata poprosił mnie o pomoc w przekopaniu ziemi na ROD(osie) - zatem na spontanie wymyśliłem troszkę krótszą trasę, oczywiście z jak największą ilością terenu.
Miłe ciepełko (15°C) bez wahania skusiło mnie na założenie lżejszej warstwy kolarskich ciuszków - od pierwszych metrów kręciło się znacznie przyjemniej.
A propo warunków w terenie - na mniej uczęszczanych ścieżkach było prawie sucho i pomykało się bardzo fajnie, a na tych niżej położonych i blisko wody to oczywiste - mniejsze lub większe taplanie w błotku, do tego wypada dodać polne odcinki - tamtędy podłoże było dość miękkie, ale spoczko przejezdne.
Po wykonaniu ogrodniczej pracy z łopatą był pierwszy tegoroczny obiad z rodzicami w plenerze i czas na drogę powrotną, najkrótszą i oczywiście mocno terenową.

W akcji między i pod drzewami © JPbike

Z cyklu "JPbike w swoim żywiole" © JPbike

Napotkana w polu ambona stojąca w ruinie © JPbike
Kategoria do 100 km
Niedziela, 22 lutego 2026 • dodano: 25.02.2026 | Komentarze 0
Start o 12:03 (5°C). Według prognoz spodziewałem się że od czasu do czasu będzie drobno popadywać, tak było jedynie na początku mej asfaltowej trasy poprowadzonej wokół WPN. Po takim tam rozkręceniu się przyszło mi kręcić aż pod sam dom w ciągłym deszczyku, co oczywiście spowodowało że stopniowo mokłem, a najgorzej było z mokrymi rękawiczkami i dłonie trochę pocierpiały.
Mimo wszystko tlenowy trip zaliczam do udanych, bo... pojeździłem póki wolne :)

Deszczowe pomykanie. W takiej aurze pełne błotniki z chlapaczem rulez © JPbike
Kategoria do 100 km
Sobota, 21 lutego 2026 • dodano: 22.02.2026 | Komentarze 0
Kolejny weekend z ponurą i pochmurno - deszczową aurą. Zatem stary góral z pełnymi błotnikami i chlapaczem jest świetny na takie paskudne warunki.
Ruszam o 12:41 (4°C) i obieram głównie asfaltową trasę przez północne podpoznańskie rejony. Na początek przejazd w deszczyku rowerówkami przez miasto, następnie ulubione hopki w rejonie Moraska i Suchego Lasu, po czym skierowałem się bocznymi uliczkami do Złotkowa i po chwili skończyła się serwisówka przy S11, zastałem tam pas wyciętego lasu pod budowę kolejnego odcinka dwupasmówki na północ.
Po dotarciu fragmentem po płytach do Golęczewa zaczął się nudny i polny odcinek przez Zielątkowo, Kowalewko, Lulin, Pamiątkowo - wtedy dał o sobie znać wmordewind. Po tym tak wyszło że spontanicznie skierowałem się na małe kółeczko przez Witoldzin i z nieplanowanym terenowym odcinkiem, po czym niemały fragment pomykałem ruchliwą drogą wojewódzką, gazeciarze oczywiście byli - od dawna takie sytuacje powodują że w swoich rejonach nigdy nie polubię szosówki.
Ostatnie km-y przebiegły już spoczko i ponownie bocznymi szosami przez Sady, Swadzim, Przeźmierowo i Lasek Marceliński.

Ponury widoczek na Poznań znad moraskiego zbocza © JPbike

W terenie jak widać - jest paskudnie © JPbike

Tędy jechało się przyjemnie. Wypatruję wiosny :) © JPbike
Kategoria do 100 km








