top2011

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Jacek ze stolicy Wielkopolski
Info o mnie.

- przejechane: 192899.55 km
- w tym teren: 69687.25 km
- teren procentowo: 36.13 %
- v średnia: 22.49 km/h
- łączny czas: 355d 14h 27m
- najdłuższy trip: 329.90 km
- max prędkość: 83.56 km/h
- max wysokość: 2845 m

baton rowerowy bikestats.pl

Wyprawy z sakwami

polska
logo-paris
logo-alpy
TN-IMG-2156 TN-IMG-2156 tn-IMG-6357 south poland

Zrowerowane gminy



Archiwum 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl 2009 button stats bikestats.pl 2008 button stats bikestats.pl

Wpisy archiwalne w kategorii

do 50 km

Dystans całkowity:44472.20 km (w terenie 15458.66 km; 34.76%)
Czas w ruchu:1909:58
Średnia prędkość:23.13 km/h
Maksymalna prędkość:77.51 km/h
Suma podjazdów:141227 m
Maks. tętno maksymalne:174 (100 %)
Maks. tętno średnie:156 (87 %)
Suma kalorii:1814 kcal
Liczba aktywności:1261
Średnio na aktywność:35.27 km i 1h 31m
Więcej statystyk
  • dystans : 52.58 km
  • teren : 32.00 km
  • czas : 02:07 h
  • v średnia : 24.84 km/h
  • v max : 45.21 km/h
  • rower : TREK 8500
  • Na północ

    Wtorek, 1 listopada 2011 • dodano: 01.11.2011 | Komentarze 2


    Trasę w piękny i słoneczny dzień wymyśliłem na krótko przed wyjściem na rower, po czym w trakcie jazdy troszkę zmodyfikowałem.
    Najpierw standardem do Strzeszynka, następnie na Morasko, Radojewo i stamtąd skręciłem na uliczkę i polną szosę prowadzącą wprost na północny nadwarciański szlak, po drodze mając fajne i pagórkowate ukształtowanie terenu :) Po dojechaniu tymże szlakiem do Poznania zaliczyłem trochę ścieżkowego napierania po Cytadeli i powrót przez Park Sołacki, Rusałkę i Lasek Marceliński.

    Kategoria do 50 km


  • dystans : 17.20 km
  • czas : 00:47 h
  • v średnia : 21.96 km/h
  • v max : 33.67 km/h
  • rower : TREK 8500
  • Na pływalnię

    Czwartek, 27 października 2011 • dodano: 27.10.2011 | Komentarze 2


    Na Chwiałkowskiego. Sprawdzić godziny wolnych torów.
    Wyjazd późny, o 20:35, co za tym idzie zainaugurowałem nocne jazdy w sezonie jesienno-zimowym 2011-2012.
    W drodze powrotnej wykonałem rundkę na wieczorny Stary Rynek.
    Na Rynku i jego okolicach sporo młodej wiary.
    Jedyne miejsce w które nie chce mi się patrzeć to róg w którym skradziono mi w styczniu Accenta nr.1.
    Natomiast remontowany Zamek Przemysła widocznie nabiera prawdziwie zamkowych kształtów.

    Kategoria do 50 km, nocne


  • dystans : 3.50 km
  • rower : Pożyczony
  • Do rowerowego

    Poniedziałek, 24 października 2011 • dodano: 24.10.2011 | Komentarze 6


    Po sztywny widelec do budowanej mieszczucho-zimówki.
    Jeszcze kilka części i będzie można pomykać :)

    Kategoria do 50 km


  • dystans : 39.95 km
  • teren : 15.00 km
  • czas : 01:42 h
  • v średnia : 23.50 km/h
  • v max : 40.05 km/h
  • rower : TREK 8500
  • Rozjazdówka ...

    Niedziela, 23 października 2011 • dodano: 23.10.2011 | Komentarze 12


    ... i sprawdzenie nóg po wczorajszych 213 km :)

    Jakoś chłodniej niż wczoraj, ochraniacze na spd-y i zimowe rękawice poszły w ruch. Zaplanowałem że przejadę swoją pętlę przez WPN. Po dokręceniu do Wir coraz bardziej dokuczał zimny wmordewind, z tego powodu skręciłem na żółty rowerowy do lasu i od razu lepiej :)
    Dalej to pokręciłem przeróżnymi ścieżkami wśród uroczej pięknej jesiennej scenerii.
    Wczorajsze zmęczenie jeszcze nie przeszło, na trasie dwa razy odpoczywałem - w obu przypadkach po pokonaniu leśnych interwałów.

    Dom - Luboń - Komorniki - Wiry - mix ścieżek w WPN - Szreniawa - Komorniki - Luboń - Poznań ...

    Kategoria do 50 km


  • dystans : 4.00 km
  • teren : 1.00 km
  • rower : Pożyczony
  • Do rowerowego

    Środa, 12 października 2011 • dodano: 14.10.2011 | Komentarze 2


    Do Cykloturu po pompkę (nareszcie :)) i kilka innych części.
    Powrót przez tyły Stadionu Miejskiego - ale tam się pozmieniało ...

    Kategoria do 50 km


  • dystans : 49.40 km
  • teren : 24.00 km
  • czas : 02:02 h
  • v średnia : 24.30 km/h
  • v max : 51.68 km/h
  • rower : TREK 8500
  • Rekonesans puszczykowskiego XC

    Czwartek, 6 października 2011 • dodano: 06.10.2011 | Komentarze 5


    I zarazem ostatni trening w sezonie.
    Wyjazd o 17-tej. Najpierw trzeba było wmordewindowo dotrzeć na skraj WPN-owskiego lasu, po czym trochę pokręciłem po lesie i po dojechaniu na miejsce zawodów, czyli do ośrodka "Wielspin" w Puszczykowie rozpocząłem zapoznanie się z tamtejszymi ścieżkami. Fajnie że akurat natrafiłem na dwóch bikerów z Tarisa (m.in. Jan Zozuliński) i jedną bikerkę, wystarczyło powiedzieć że jestem tam pierwszy raz, od razu i z chęcią zapoznali mnie z częścią tamtejszej pętli XC - całkiem fajna i ... nie mogę się już doczekać niedzieli by dać sobie popalić na maxa :)
    Powrót szlakiem nadwarciańskim i przez Luboń przy zapadającym zmroku.
    W weekend przyjeżdża do mnie super wujek, również biker - motywacja rośnie !

    Dom - Luboń - Komorniki - Wiry - przez stary wiadukt - kawałek Greiserówki - wzdłuż Jarosławieckiego - singielek w okolicach Pojnik - Puszczykowo Stare - objazd trasy XC na terenie Wielspinu - Puszczykowo - jazda nadwarciańskim - Luboń - Poznań ...

    Kategoria do 50 km


  • dystans : 41.25 km
  • teren : 32.00 km
  • czas : 01:40 h
  • v średnia : 24.75 km/h
  • v max : 39.37 km/h
  • rower : TREK 8500
  • 1 terenowa Runda Drogbasa

    Wtorek, 4 października 2011 • dodano: 04.10.2011 | Komentarze 0


    Trening po pracy. Jak to w moim przypadku bywa - zawsze potrzebuje 10 km rozgrzewki, by wygonić z siebie niechęci do jazdy spowodowane fizyczną harówą.
    Po rozgrzaniu, na leśnych interwałach kręciło się OK.
    Na trasie dwa razy się zatrzymywałem by spuścić nadmiar ciśnienia w NN.
    Poza tym ostatnio zamontowałem zapasowe i węższe oraz twardsze siodełko Selle Italia by lepiej pokonywać techniczne odcinki - faktycznie, w tej sprawie jest poprawa kosztem niewiele niższego komfortu.

    Kategoria do 50 km


  • dystans : 42.62 km
  • czas : 01:22 h
  • v średnia : 31.19 km/h
  • v max : 52.74 km/h
  • rower : TREK 8500
  • Szybka runda

    Niedziela, 2 października 2011 • dodano: 02.10.2011 | Komentarze 5


    Dość późny wyjazd - o 18-tej.
    Kierunek - pętla przez WPN.
    Warunki do jazdy - znakomite i stąd szalona średnia :)

    Kategoria do 50 km


  • dystans : 42.63 km
  • czas : 01:23 h
  • v średnia : 30.82 km/h
  • v max : 57.98 km/h
  • rower : TREK 8500
  • Trening

    Czwartek, 29 września 2011 • dodano: 29.09.2011 | Komentarze 13


    Właściwie to nie wiem po co jeszcze trenuję ...
    Może się skuszę na debiut w XC - 9 października w Puszczykowie.

    W ścigaczu po bardzo długim czasie (!) zamieniłem łańcuch na najkrótszy z posiadanych, czyli CN-HG53 ze skasowanego sztywniaka (1500 km przebiegu) i zaraz po ruszeniu zaczął przeskakiwać na środkowych koronkach kasety XT 11-32, którą kupiłem w 2007 roku (!).
    Jak dotąd to mój rekord użytkowania jednej kasety, w której dwa razy wymieniałem zębatki 14 i 16. Więc pozostało mi kręcić na dość twardych przełożeniach, znając swoje preferencje do jazdy z wyższą kadencją poskutkowało niezłą średnią :) Zatem ... pierwsze kroki treningowe na sezon 2012 z elementami siłowej jazdy mam już za sobą :)

    Dom - Luboń - Komorniki - Wiry - Łęczyca - Puszczykowo - jazda Greiserówką - Komorniki - Luboń - Poznań ...

    Przewyższenie - 160 m

    Kategoria do 50 km


  • dystans : 42.75 km
  • czas : 01:25 h
  • v średnia : 30.18 km/h
  • v max : 54.84 km/h
  • rower : TREK 8500
  • Wreszcie avs 30 na Treku :)

    Poniedziałek, 12 września 2011 • dodano: 12.09.2011 | Komentarze 7


    Na trening, na swoją pętlę przez WPN wyruszyłem dość późno, o 17:45, bo po powrocie z górskiego weekendu trzeba było zrobić maratonowy wpis, zmienić oponki, przesmarować ścigacza.
    Początkowo planowałem jechać niby rozjazdowo, niby treningowo i do tego wmordewind na pierwszych 8 km nie wróżył znakomitego avs-u na rowerze górskim. Po dokręceniu do Wir wiatr stopniowo ucichał, nogi zaczęły ładnie podawać i tak po 30 km średnia skoczyła do 29.5 km/h, dalej już pozostało trochę pocisnąć. Dla przypomnienia - moja pętla nie jest płaska, ma ponad 165 m w pionie.
    Oby taki power pozostał do soboty, gdzie na tamtejszych Michałkach, na leśno-pagórkowatych 100 kilometrach czeka mnie trudne zadanie obrony wicemistrzostwa w M3 :)

    Jutro ostatni dzień trzy i pół miesięcznej "rekonwalescencji" :(

    Dla spragnionych fotek - widoczek, jaki miałem w niedzielę po maratonie, podczas pieszej i sześciogodzinnej wycieczki na Śnieżnik, którego zdobyłem po raz pierwszy w życiu, towarzyszyła mi Djablica, za którą ledwo nadążałem na górskich szlakach :)

    Panoramka na zachód ze Śnieżnika (1426 m) © JPbike


    Kategoria do 50 km