top2011

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Jacek ze stolicy Wielkopolski
Info o mnie.

- przejechane: 192328.69 km
- w tym teren: 69386.25 km
- teren procentowo: 36.08 %
- v średnia: 22.50 km/h
- łączny czas: 354d 09h 51m
- najdłuższy trip: 329.90 km
- max prędkość: 83.56 km/h
- max wysokość: 2845 m

baton rowerowy bikestats.pl

Wyprawy z sakwami

polska
logo-paris
logo-alpy
TN-IMG-2156 TN-IMG-2156 tn-IMG-6357 south poland

Zrowerowane gminy



Archiwum 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl 2009 button stats bikestats.pl 2008 button stats bikestats.pl

  • dystans : 104.23 km
  • czas : 03:58 h
  • v średnia : 26.28 km/h
  • v max : 41.54 km/h
  • podjazdy : 334 m
  • rower : Canyon Endurace
  • Niedzielna stówka

    Niedziela, 9 sierpnia 2026 • dodano: 24.08.2026 | Komentarze 0


    Start o 12:36, w słonecznej aurze i 27°C - lato trwaj :)
    Najpierw na południowy wschód, z zahaczeniem o Kórnik, następnie myk myk na zachód do Stęszewa i dalej na północ przez Dopiewo do Tarnowa Podgórnego, po czym wróciłem do chaty przez Lusowo i Wysogotowo. W sumie całkiem fajna szosowa stówka mi wyszła.
    Poznałem również kilka odcinków z nową nawierzchnią - między Borówcem a Skrzynkami zniknęły stare betonowe płyty, które Trollking nazywał "zemstą Adolfa" i pojawił się asfalcik, a długą rowerówkę do Rogalina uzupełnili o brakujące łączniki... z kostki, natomiast fragment Rogalin - Rogalinek to obecnie plac budowy, wahadełko i korek aut był - zauważyłem że i tam też budują rowerówkę, do tego oddzieloną od jezdni i przez las. To nie koniec nowych dla mnie odcinków - od nadwarciańskiego mostu do Mosiny również kręciłem nówką asfaltową rowerówką, jedyny tamtejszy minus - z końca mostu musiałem wskoczyć na krawężnik (z rozpędu).


    Kategoria ponad 100 km, szoska



    Komentarze
    Nie ma jeszcze komentarzy.
    Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!