top2011

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Jacek ze stolicy Wielkopolski
Info o mnie.

- przejechane: 190633.73 km
- w tym teren: 69047.95 km
- teren procentowo: 36.22 %
- v średnia: 22.53 km/h
- łączny czas: 350d 17h 49m
- najdłuższy trip: 329.90 km
- max prędkość: 83.56 km/h
- max wysokość: 2845 m

baton rowerowy bikestats.pl

Wyprawy z sakwami

polska
logo-paris
logo-alpy
TN-IMG-2156 TN-IMG-2156 tn-IMG-6357

Zrowerowane gminy



Archiwum 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl 2009 button stats bikestats.pl 2008 button stats bikestats.pl

  • dystans : 19.29 km
  • teren : 19.29 km
  • czas : 01:48 h
  • v średnia : 10.72 km/h
  • v max : 32.15 km/h
  • hr max : 164 bpm, 97%
  • hr avg : 145 bpm, 85%
  • podjazdy : 678 m
  • rower : Orbea Oiz M20
  • Testowanie trasy MP XCO w Polanicy-Zdroju

    Wtorek, 7 lipca 2026 • dodano: 08.07.2026 | Komentarze 0


    W ramach wakacyjnego dojazdu na swoje drugie domowe podwórko (podnóże Gór Opawskich) postanowiłem po drodze wpaść na tytułową przejażdżkę, oczywiście do Polanicy-Zdroju, na nowo powstały MTB Cross Country Park, na którym za nieco ponad tydzień rozegrane zostaną Mistrzostwa Polski w kolarstwie górskim.
    Po spoczko dotarciu na miejsce, o 15:30 dopadł mnie deszcz, na szczęście padało tylko kilkanaście minut, no to wskok w kolarskie portki i ruszam na trasę.
    Runda ma ze 3.5km i około 130m w pionie, czyli jest co robić na mocnych podjazdach i zjazdach, na sporej części trasy podłoże jest twarde (ubity żwir), jak i nie brakuje naturalnej leśnej nawierzchni. Mnóstwo zakrętasów jest fajnie wyprofilowanych, natomiast odcinków wymagających techniki jest sporo - rockgardeny zarówno zjazdowe, jak i podjazdowe (te drugie ciężko i sprawnie przejechać - wymagają wprawy), belki drewniane, kilka niezłych dropów - jak na razie jednego i najtrudniejszego, bo umiejscowionego na ostrym zakręcie nie rozgryzłem, dwie hopy z dołem pośrodku i wymagające dobrego rozpędu, by to przeskoczyć - tego też nie rozgryzłem, albo po prostu... jestem już na to za stary :)
    W sumie na tej trasie przejechałem 5 okrążeń, z czego 2 pierwsze zapoznawcze i z dodatkiem fotek, a reszta prawie jak na wyścigu, co widać po tętnie. Ogólnie jak złapałem flow to całkiem fajnie się zabawiłem, ale i tak nie planuję wystartować na MP - po prostu obecna forma (i waga :)) nie ta.

    Na miejscu wszystko to nówka sztuka
    Na miejscu wszystko to nówka sztuka © JPbike

    Rockgardenowe ostro w dół
    Rockgardenowe ostro w dół © JPbike

    Jeden z wielu fajnie wyprofilowanych zakrętasów
    Jeden z wielu fajnie wyprofilowanych zakrętasów © JPbike

    No to hop w dół
    No to hop w dół © JPbike

    W dół po kamieniach, czyli jeżdzić trzeba umieć
    W dół po kamieniach, czyli jeździć trzeba umieć © JPbike

    Takie zawijasy podjazdowe mi się podobają
    Takie zawijasy podjazdowe mi się podobają © JPbike

    Fragment grubego i naturalnego zjazdu po korzonkach
    Fragment grubego i naturalnego zjazdu po korzonkach © JPbike

    Końcówka rundy i mostek krzyżujący rundę
    Końcówka rundy i mostek krzyżujący trasę © JPbike

    Świetna taka myjnia rowerowa
    Świetna taka myjnia rowerowa © JPbike


    Kategoria do 50 km, w górach



    Komentarze
    Nie ma jeszcze komentarzy.
    Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!