top2011

avatar

Ten blog rowerowy prowadzi Jacek ze stolicy Wielkopolski.
Info o mnie.

- przejechane: 174463.42 km
- w tym teren: 63458.10 km
- teren procentowo: 36.37 %
- v średnia: 22.70 km/h
- czas: 318d 10h 49m
- najdłuższy trip: 329.90 km
- max prędkość: 83.56 km/h
- max wysokość: 2845 m

baton rowerowy bikestats.pl

Wyprawy z sakwami

polska
logo-paris
logo-alpy
TN-IMG-2156

Zrowerowane gminy



Archiwum 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl 2009 button stats bikestats.pl 2008 button stats bikestats.pl

  • dystans : 39.19 km
  • teren : 26.00 km
  • czas : 01:42 h
  • v średnia : 23.05 km/h
  • v max : 41.00 km/h
  • podjazdy : 241 m
  • rower : Accent Peak 29
  • Deszczowe i chłodne MTB

    Sobota, 9 listopada 2019 • dodano: 09.11.2019 | Komentarze 5


    Tydzień bez aktywności - takie u mnie listopadowe "roztrenowanie".
    Dłuższy weekend, trzeba się ruszyć póki wolne, do tego bez względu na pogodę jak na zatwardziałego MTB-owca przystało. Prognozy pogody były różne, olałem wszystkie i jazda o 11:14, w temperaturce 6°C. Trasa to ścieżki w rejonie Marcelińskiego, Rusałki, Strzeszyńskiego i Kierskiego. Pierwsze paręnaście km w chłodnym deszczyku nie były takie złe w aspekcie komfortu termicznego, po tym niestety zacząłem stopniowo cały moknąć i wychładzać się, dobrze tylko że na mej trasie były rozgrzewające podjeżdziki. Pod dom zajechałem cały mokry (brr...) i solidnie uwalony, był problem z odpięciem kasku (dłonie zesztywniały).
    Cóż - tak się kształtuje twardy charakter i dzięki temu najtrudniejsze warunki nie są w stanie mnie zniechęcić do kręcenia :)

    W 100% listopadowe MTB
    W 100% listopadowe MTB © JPbike

    Na Kierskim deszczowo, u żeglarzy trening musi zostać odbyty :)
    Na Kierskim deszczowo, wiatr słaby - u żeglarzy trening musi zostać odbyty :) © JPbike

    Jesienny urok deszczowego (+błotnego) MTB
    Jesienny urok deszczowego (+błotnego) MTB © JPbike



    Kategoria do 50 km



    Komentarze
    grigor86
    | 19:48 poniedziałek, 11 listopada 2019 | linkuj Niedługo wszystkie większe jeziora nam poodgradzają, jak sarnom pola.
    JPbike
    | 22:52 sobota, 9 listopada 2019 | linkuj No, niezły ten Twój filmik :)
    Trollking
    | 22:38 sobota, 9 listopada 2019 | linkuj Ja też tam wpadałem, więc tym bardziej żal...

    https://www.youtube.com/watch?v=oTZjGwDP-8Q&t=123s

    Klubowiczom karny... Kiekrz się należy :)
    JPbike
    | 22:20 sobota, 9 listopada 2019 | linkuj T-king - Zgadza się, dodam że do kręcenia potrzebny jest rower a nie pogoda :)

    Ta kierska fotka to zza płotu. Ogrodzili kilka lat temu miejscowi "klubowicze" bo chyba nie lubią spojrzeń gapiów z bliska. Ja pamiętam że wielokrotnie tam na luzie wpadałem popatrzeć - przykład.
    Trollking
    | 20:22 sobota, 9 listopada 2019 | linkuj Podziwiam samozaparcie :) To pewnie po tym tygodniu "wolnego". Ja o jedenastej zerkałem za okno i szlag mnie trafiał :) Nie ma co, lekko dziś nie było.

    Czy to zdjęcie na pomost w Kiekrzu robiłeś zza płotu? Pamiętam, jak kiedyś można było tak legalnie wjechać. Nie wiem kiedy tak to chamsko ogrodzili.
    Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!