top2011

avatar

Ten blog rowerowy prowadzi Jacek ze stolicy Wielkopolski.
Info o mnie.

- przejechane: 173833.66 km
- w tym teren: 63048.10 km
- teren procentowo: 36.27 %
- v średnia: 22.72 km/h
- czas: 316d 22h 25m
- najdłuższy trip: 329.90 km
- max prędkość: 83.56 km/h
- max wysokość: 2845 m

baton rowerowy bikestats.pl

Wyprawy z sakwami

polska
logo-paris
logo-alpy
TN-IMG-2156

Zrowerowane gminy



Archiwum 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl 2009 button stats bikestats.pl 2008 button stats bikestats.pl

  • dystans : 21.10 km
  • teren : 8.00 km
  • czas : 01:44 h
  • v średnia : 12.17 km/h
  • podjazdy : 510 m
  • rower : Scott Scale 740
  • Mini gorczańska wyrypa

    Niedziela, 29 lipca 2018 • dodano: 29.07.2018 | Komentarze 6


    Plan na ostatni dzień pobytu w Gorcach był ambitniejszy - wyszło jak wyszło.
    W piątek, jak robiłem trekking po szlakach to zauważyłem tablice informującą że w okolicy są szczątki amerykańskiego ciężkiego bombowca czterosilnikowego typu Liberator, który rozbił się w grudniu 1944 (zginął dowódca, 9 osób przeżyło, skacząc na spadochronach). No to postanowiłem odwiedzić miejsce rozbicia na Pańskiej Przechybce (995 m).

    W drodze do celu. Fajna ta góralska chatka
    W drodze do celu. Fajna ta góralska chatka © JPbike

    Dotarcie z rowerem do szczątków nie jest łatwe - najpierw skończył się asfalcik, po czym trochę spoczko terenu i pojawiły się spore kamienie, schody, masa korzeni, mostki, wysokie pnie odwadniające, kolejne schody, pełno wypychu i w końcu jest cel, przy którym troszkę posiedziałem, poczytałem i obejrzałem szczegóły.

    Szczątki Liberatora
    Szczątki Liberatora "California Rocket" odnalezione © JPbike

    Dalej, poruszając się tzw ścieżką edukacyjną dotarłem (konkretny podjazd) na Magurki (1108 m) i na wieżę widokową.

    Widoczki tradycyjnie kapitalne :)
    Widoczki tradycyjnie kapitalne :) © JPbike

    Pora na zjazd z Magurek
    Pora na zjazd z Magurek © JPbike

    Ponieważ zboczyłem ze znakowanej trasy i na zjeździe pojawiło się takie hardcore
    Ponieważ zboczyłem ze znakowanej trasy i na zjeździe pojawiło się takie hardcore © JPbike

    Jak widać, nie było łatwo pognać w dół - szkody po opadach ogromne. Niemało sprowadzania miałem. Po dotarciu do górnej części Ochotnicy Górnej decyduję się wrócić do noclegowni, ponoć temperatura zbliżała się do upalnych wartości (na wysokości 700 m). No i zdecydowałem że wieczorkiem wybiorę się na krótką szosową przejażdżkę.

    GPS ze Stravy i Relive brak - licznik znów szwankował, pora kupić nowy ...


    Kategoria do 50 km, w górach



    Komentarze
    Trollking
    | 20:35 czwartek, 2 sierpnia 2018 | linkuj Jak jedziesz od strony Dopiewca i wjeżdżasz do Palędzia, to na wysokości krzyża po lewej stronie drogi spójrz w prawo - tam jest niewielki głaz pamiątkowy. Też byłem zdziwiony :)
    JPbike
    | 20:27 czwartek, 2 sierpnia 2018 | linkuj No tak, tyle razy tamtą szosą kręciłem a tego pomnika nie zauważyłem :)
    Trollking
    | 19:26 czwartek, 2 sierpnia 2018 | linkuj No nie, skromniejsza katastrofa, zginął "jedynie" pilot, choć mogli cywile w Palędziu. Kiedyś o tym wspominałem, a jak zobaczysz miejsce, to już pewnie będziesz wiedział, gdzie to.

    http://trollking.bikestats.pl/1485148,Pomnikowo.html
    JPbike
    | 05:41 czwartek, 2 sierpnia 2018 | linkuj Anka - Jedną z takich chatek postawiłbym gdzieś w górach i mieszkałbym :)

    Trollking - Nie kojarzę ... Chyba że chodzi o katastrofę z 1952, albo 1977 roku ?
    Trollking
    | 21:41 niedziela, 29 lipca 2018 | linkuj No proszę, ciekawostka. A pewnie wiesz, gdzie na płaskim, lekko na zachód od Poznania, jest pomnik na cześć podobnej katastrofy? :)
    anka88
    | 20:47 niedziela, 29 lipca 2018 | linkuj Góralskie chatki zawsze mi się podobały. Widoki też fajne.
    Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!