top2011

avatar

Ten blog rowerowy prowadzi Jacek ze stolicy Wielkopolski.
Info o mnie.

- przejechane: 173614.94 km
- w tym teren: 62992.10 km
- teren procentowo: 36.28 %
- v średnia: 22.72 km/h
- czas: 316d 13h 44m
- najdłuższy trip: 329.90 km
- max prędkość: 83.56 km/h
- max wysokość: 2845 m

baton rowerowy bikestats.pl

Wyprawy z sakwami

polska
logo-paris
logo-alpy
TN-IMG-2156

Zrowerowane gminy



Archiwum 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl 2009 button stats bikestats.pl 2008 button stats bikestats.pl

  • dystans : 71.08 km
  • teren : 45.00 km
  • czas : 03:27 h
  • v średnia : 20.60 km/h
  • v max : 46.67 km/h
  • podjazdy : 485 m
  • rower : Scott Scale 740
  • Terenowy górny tlenik

    Sobota, 7 marca 2015 • dodano: 07.03.2015 | Komentarze 7


    Po kilku tygodniach wreszcie wolna sobota, nie ma to jak bosko się wyspać ! :).
    Szykowałem się do spokojnego pokręcenia przed jutrzejszymi przełajami na Winogradach, a tu niespodziewanie smsik od Drogbasa, i tak żeśmy się zagadali na wspólne kręcenie po moim terenowym rewirze - WPN. Spotkano nastąpiło na wysokości Ławicy i stamtąd ruszyliśmy wmordewindowo przez Marceliński, Plewiska, Komorniki do większego lasu i się zaczęła zabawa mtb, oczywiście bez przesady, chociaż tradycyjnie kilka mocniejszych depnięć nie brakowało. Zaliczyliśmy rejon Jarosławieckiego, Trzebaw (na chwile zamieniliśmy się rowerami), czarny dymaczewski, sinusoidy, Ludwikowo, Osowa Góra, zjazd DH, Puszczykowo, nadwarciańskim (elegancko i szybko parliśmy jeden za drugim) do Łęczycy i stamtąd już nudnymi ulicami Lubonia i Poznania do swoich domów.

    Było bardzo fajnie - całkiem wyżyliśmy się w terenie i myślę że poniższe zestawy fotek wystarczą :)
    JPbike i Drogbas dobrze się mają
    JPbike i Drogbas dobrze się mają :) © JPbike

    Bez komentarza :)
    Bez komentarza :) © JPbike





    Komentarze
    Gość | 20:18 poniedziałek, 9 marca 2015 | linkuj pan Chore Gardełko i pani Wredna Angina, hehe
    JPbike
    | 20:03 poniedziałek, 9 marca 2015 | linkuj Karel - Kto ci zabrania picia piwa ? ;)
    k4r3l
    | 17:49 poniedziałek, 9 marca 2015 | linkuj hehe, fajna i śmiechowa jazda! a o browarku to mi nie mów - AŻ tydzień nie piłem! :D
    JPbike
    | 07:49 niedziela, 8 marca 2015 | linkuj rolnik90 - Zależało mi na dużej butelce i takowe wybrałem. Da się przeżyć Żywcem ;-)
    Też uwielbiam takie browary jakie piszesz - ostatnio piłem niezłe z Połczyna Zdroju.
    rolnik90
    | 23:04 sobota, 7 marca 2015 | linkuj Żywiec? Blee, polecam piwa rzemieślnicze, w Poznaniu jest gdzie kupić;-)
    JPbike
    | 21:43 sobota, 7 marca 2015 | linkuj Nawzajem Jarku !
    Właśnie opróżniłem 650ml Żywca ;-)
    Jarekdrogbas
    | 20:49 sobota, 7 marca 2015 | linkuj NA ZDROWIE!
    Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!