Więcej o mnie.
Kategorie
-
beskidy mtb trophy - 4
bike-maratony - 25
do 100 km - 114
do 50 km - 218
do/z pracy - 115
na orientację - 6
nocne ... - 26
ponad 100 km - 41
ponad 200 km - 9
ponad 300 km - 1
poza PL - 10
w górach :-) - 61
w towarzystwie - 81
wyprawy - 8
z przyczepką - 4
Moje rowery
Linki ...
Znam osobiście :)
-
Bikerki ...
Agata
Agenciara
Alistar
Anetka
Cykorek
CzarnaMAMBA
Ewcia0706
Jahoo81
Kaisa
Karla76
Karotti
Kosma100
Lemuriza1972
Mdudi
Monik
Niradhara
Tatanka
Zelek
Bikerzy ...
AdAmUsO
Bananafrog
Blase
Cezar24mtb
Coda
Darecki
Dariusz79
DaVe
Djk71
DMK77
Drbike
Duda
DunPeal
Dynio
Flash
Galen
Ggrzybek
GraLo
Hose
Igorek
Iskierka84
Jarekdrogbas
Jatylkopobulki
Kajman
Karmi
KeenJow
Kitaxc
Klosiu
K4r3l
Maks
Marc
Math86
Matys
Mattik
Mavic
Mikadarek
MKK08
Młynarz
Piotrx
Pixon
Purzyc
Rafaello
Ragore
Robin
Rodman
Shem
Slec
Striderek
Tadzio
Toadi69
Tomalos
Watson
Winq
WRK97
WrocNam
Zabel
Żyła82
Archiwum
-
2010, Sierpień - 25 - 201
2010, Lipiec - 27 - 126
2010, Czerwiec - 28 - 190
2010, Maj - 20 - 255
2010, Kwiecień - 24 - 220
2010, Marzec - 18 - 196
2010, Luty - 9 - 138
2010, Styczeń - 11 - 134
2009, Grudzień - 12 - 142
2009, Listopad - 11 - 128
2009, Październik - 8 - 93
2009, Wrzesień - 24 - 158
2009, Sierpień - 22 - 118
2009, Lipiec - 19 - 143
2009, Czerwiec - 20 - 94
2009, Maj - 19 - 164
2009, Kwiecień - 25 - 178
2009, Marzec - 14 - 137
2009, Luty - 7 - 50
2009, Styczeń - 11 - 96
2008, Grudzień - 11 - 131
2008, Listopad - 13 - 65
2008, Październik - 17 - 64
2008, Wrzesień - 17 - 62
2008, Sierpień - 21 - 78
2008, Lipiec - 18 - 38
2008, Czerwiec - 24 - 71
2008, Maj - 15 - 19
2008, Kwiecień - 7 - 40
2008, Marzec - 6 - 14
Dystans : 152.88 km
Teren : 0.00 km
Czas : 07:54 h
V średnia : 19.35 km/h
Piątek, 17 lipca 2009 • dodano: 27.07.2009 | Komentarze 8
Piąty dzień naszej wyprawy rozpoczął się od wczesnej pobudki – tradycyjnie to standard, gdy się nocuje pod namiotem :)Tegoż dnia pogoda była w pełni letnia … zapowiadał się gorący dzień :)
Nasza miejscówka na stoku narciarskim w Lądku Zdrój … ponoć spaliśmy na lekkiej stromiźnie, która powodowała częste zsuwanie w dół na karimatach … :)))

Po zwinięciu obozowiska udaliśmy się do sklepu spożywczego …
… i zajechaliśmy do Parku Zdrojowego, gdzie zjedliśmy śniadanie przy tej fontannie, robiło się coraz cieplej …

… uff gorąco było … więc namoczyliśmy się w fontannie :)

Na trasę wyruszyliśmy po 9:30 i obraliśmy kierunek na Złoty Stok
Zabytkowy most w Lądku Zdrój nad potokiem Biała Lądecka

Zaczął się długi, kręty podjazd, biegnący na Przełęcz Jaworową (705 m), na którym niemal od początku dałem sobie wycisk do góry … a na szczycie przeczekałem sobie na resztę ekipy ponad 10 minut :)
Piotrek napisał o mnie na swoim blogu : „Jacek ma dynamit w nogach …” :)))
A Kosma przysłała mi smsika: „Jacek, zwolnij pod te górki, bo Młynarzowi język wkręca się w szprychy” :)))
Widoczek z podjazdu na Przełęcz Jaworową

Jahoo zjeźdża … bardzo aerodynamicznie :)))

Uliczka w Złotym Stoku …

Kolejka przy Kopalni Złota z JPbike na pokładzie :)

Przy tejże zabytkowej Kopalni spędziliśmy troszkę czasu, odpoczęliśmy, porobiliśmy fotki …
… i zajechał do nas na szosówce Zielak :)

Wyruszając na dalszą trasę - Matys złapał kapcia … pierwszego na wyprawie :)))
Po naprawie ruszamy i Zielak nas naprowadził na boczną drogę biegnącą do Paczkowa

Na skrzyżowaniu pożegnaliśmy się z Zielakiem … i góry zniknęły – na szczęście nie na długo :)

Dojeżdżając do Paczkowa - zauważyłem stojącego na chodniku jakiegoś faceta z aparatem … hmm kto to ? nasz fotoreporter ? :D
Po chwili okazało się że to … Darek !!! – przyjechał pokręcić z nami – każdy z nas się bardzo cieszył :)))
Następnie, kręcąc w piątkę zrobiliśmy rundkę po rynku w Paczkowie, zatrzymując się przy tamtejszym Muzeum Gazownictwa

Dalej jedziemy w kierunku do Otmuchowa, zatrzymując się przy Jeziorze Otmuchowskim, gdzie … Darek naprawia przebitą dętkę :)))

Jezioro Otmuchowskie i zapora

W Otmuchowie zrobiliśmy postój i stamtąd skierowaliśmy się na boczną drogę w kierunku do Nysy … uff gorąco się zrobiło, więc …
… po zajechaniu nad Jezioro Nyskie ja, Młynarz i Matys wskakujemy po ochłodę do wody – ale frajda :)))

Wariaci na wale … :D

Jazda wzdłuż nyskiego wału …

Fajny ten nasz kraj – ekipa wyjeżdża ze wsi Koperniki … a ja mieszkam na os. Kopernika :D

Górskie krajobrazy wróciły … :)))

Jest OK – Matys to potwierdza :)

Na trasie Asiczka ma takich mocno dopingujących Ją kibiców :D

Przerwa w drodze do …

… Głuchołaz :)

W Głuchołazach, mieście, gdzie urodził się Młynarz poznaliśmy tamtejszy rynek, miejsce narodzin, ochrzczenia, zamieszkania Piotrka … :)
Po jakimś czasie znajdujemy się w barze z takim symbolem :)

Po najedzeniu i napiciu się powoli zapadał zmrok, udaliśmy się do babci Piotra, gdzie wypiliśmy kawę i już po ciemku ruszyliśmy dalej … :)
Z Głuchołaz Młynarz nas kieruje na boczną i fajną drogę biegnącą do Prudnika, gdzie dołącza do nas Paweł z Nowej Soli – na szosówce z sakwami :)

Od tamtej chwili niezłe tempo narzuciliśmy, po dotarciu do Głogówka na stacji paliw pożegnaliśmy się z Darkiem, który zdecydował wrócić do swojego domku … klik do Jego relacji :)
A my udaliśmy się do Kazimierza, gdzie mieliśmy nocleg u rodziny Piotrka, dotarliśmy tam po godz. 0:30, najedliśmy się, wypraliśmy cześć ciuchów i wykąpani poszliśmy spać dość póżno :)))
Trasa: Miejscówka w LĄDKU ZDRÓJ – Przełęcz Jaworowa (705 m) – Złoty Stok – Kamienica – Paczków – Stary Paczków – Ścibórz – Otmuchów – Ulanowice – Grądy – Goświnowice – Jędrzychów – Nysa – Biała Nyska – Koperniki – Kijów – Burgrabice – Gierałcice – Głuchołazy – Konradów – Jarnołtówek – Pokrzywna – Prudnik – Laskowice – Wierzch – Mochów – Głogówek – KAZIMIERZ
Dzień czwarty, dzień szósty ... :)
V max – 48.1 km/h
Rower: Accent Tormenta 2
Kategoria: ponad 100 km, w górach :-), w towarzystwie, wyprawy
Komentarze
Mlynarz | Wtorek, 29.09.2009 14:03:39 | linkuj
Kolejny boski dzień.
Darek nam zrobił olbrzymią niespodziankę. :)
I bardzo fajnie, że dołączył Paweł, poziom radości i szczęścia wzrósł w tym dniu u ekipy jeszcze bardziej. :D
Bardzo się cieszyłem, że mogliśmy razem przejechać przez moje Głuchołazy i odwiedzić Rodzinkę. Dzięki Wam za to!
Na Przełęczy Jaworowej dałeś czadu, masz zdrowie Jacku. Muszę jeszcze sporo trenować żebym choć trochę się zbliżył do Ciebie z formą. :)
Mam z kogo brać przykład. :)
Ten dzień pamiętam też, jako bardzo upalny. Dobrze było się wytaplać w fontannie rano. ;)
Kilka razy w ciągu dnia moczyliśmy koszulki w wodzie, taki był skwar.
No i miałem... cudowną, żółtą chustę od Kosmy. :D
Darek nam zrobił olbrzymią niespodziankę. :)
I bardzo fajnie, że dołączył Paweł, poziom radości i szczęścia wzrósł w tym dniu u ekipy jeszcze bardziej. :D
Bardzo się cieszyłem, że mogliśmy razem przejechać przez moje Głuchołazy i odwiedzić Rodzinkę. Dzięki Wam za to!
Na Przełęczy Jaworowej dałeś czadu, masz zdrowie Jacku. Muszę jeszcze sporo trenować żebym choć trochę się zbliżył do Ciebie z formą. :)
Mam z kogo brać przykład. :)
Ten dzień pamiętam też, jako bardzo upalny. Dobrze było się wytaplać w fontannie rano. ;)
Kilka razy w ciągu dnia moczyliśmy koszulki w wodzie, taki był skwar.
No i miałem... cudowną, żółtą chustę od Kosmy. :D
sq3mko | Środa, 29.07.2009 09:43:42 | linkuj
Nie, pokonuje jak nie patrze na światła i jadę ul.grunwaldzka :D
Mogli by wreszcie zrobić asfalt miedzy Plewiskami i Głuchowem :D
Pozdrawiam ;)
Mogli by wreszcie zrobić asfalt miedzy Plewiskami i Głuchowem :D
Pozdrawiam ;)
sq3mko | Wtorek, 28.07.2009 18:32:23 | linkuj
Nawet nie wiedziałem, że mieszkałem tak blisko koło TAKIEGO BIKERA :D ale teraz mam z 20min w Twoje okolice;p (a moje stare okolice) :D
Pozdrawiam;)
Pozdrawiam;)
robin | Wtorek, 28.07.2009 08:43:43 | linkuj
Czytając te opóźnione relacje mam daje vu :) że już gdzieś to czytałem, ale inaczej trochę. Piękna wycieczka i Twoje ucieczki. Pozdrawiam
blase | Wtorek, 28.07.2009 07:31:11 | linkuj
Świetna relacja:)
Zdjęcia się podobają.
Zareklamowałem tutaj blip.pl/s/13706095 :)
Zdjęcia się podobają.
Zareklamowałem tutaj blip.pl/s/13706095 :)
kosma100 | Wtorek, 28.07.2009 06:47:10 | linkuj
Piękna relacja!!!
Czytałam ją cały czas z usmiechem na twarzy :-)
Ach, jak się cieszę, że za 10 dni będę kręcic ponownie z nimi!!!
Pozdrawiam :)
Czytałam ją cały czas z usmiechem na twarzy :-)
Ach, jak się cieszę, że za 10 dni będę kręcic ponownie z nimi!!!
Pozdrawiam :)
Komentuj



