Image Hosted by ImageShack.us
avatar Ten blog rowerowy prowadzi Jacek ze stolicy Wielkopolski. Przejechałem z BIKEstats 26678.61 kilometrów w tym 10394.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.48 km/h ... :)
Więcej o mnie.

2010 ... baton rowerowy bikestats.pl 2009 ... button stats bikestats.pl 2008 ... button stats bikestats.pl
Linki ...
Archiwum
Serwis pogodowy IMGW
Aktualna pogoda »» Prognoza
Dystans : 103.31 km
Teren : 0.00 km
Czas : 05:55 h
V średnia : 17.46 km/h
Dookoła Polski - dzień 4 :)

Czwartek, 16 lipca 2009 • dodano: 26.07.2009 | Komentarze 14

Czwartego dnia wyprawy, korzystając z wygodnego noclegu w domku pospaliśmy sobie odrobinę dłużej ... :)

Poranek na znacznej wysokości przywitał nas słońcem, mgłą i ... Autosanem :)


Wczorajsza, często deszczowa jazda spowodowała, że nasze wspaniałe maszyny trzeba było przesmarować ...


... i zabrać się za suszenie w słońcu sprzętu, ciuchów i SPD-ów :)


Wylegując się na słońcu z herbatką dałem reszcie ekipy znać: "Pięknie tu i jak na wakacjach" ... właśnie o to mi chodziło :)

Koszulki BikeStats potrafią dotrzeć wszędzie ... i pokazać piękne krajobrazy :)


No i ruszyliśmy na trasę ... po 11-tej ... :)

Góry Stołowe w pełnej krasie ... już wiem że wrócę tam z rowerem i to nie raz :)


Radość Piotrka na zjeździe do Kudowy Zdrój :)))


… i jeszcze większa radość … z zaburzeniem grawitacji :D


Z Kudowy Zdrój wydostajemy się na boczną drogę i obieramy kierunek do Dusznik Zdrój


Zaczął się niezły podjazd do Kulina na którym już tradycyjnie … odskakuję do góry od reszty ekipy :)))

W drodze do Dusznik Zdrój …


Na rynku w Dusznikach Zdrój
Zrobiliśmy tam krótką przerwe na lodziki :)


Czteroosobowa ekipa czwartego dnia wyprawy przed Muzeum Papiernictwa :)


Następnie kierujemy się, również boczną drogą do Zieleńca, początkowo przyjemnym podjazdem, by w końcówce …


… pokonać coś takiego … :)


Panoramka z arcywidokowego Zieleńca (ok. 800 m)… :)


Na zjeździe z Zieleńca wycisnąłem swoje v max wyprawy – 63.6 km/h … :)

Asiczka i mój bike na rowerowym szlaku ER-2 … tamte góry w oddali to już … Czechy :)


Faceci przy maszynie … Matys przesadził i padł … :D


W Czechach też byliśmy … minutkę :)))


Kolejny podjazd przed nami – na Przełęcz Spaloną (788 m) …


Widoczek z Przełęczy Spalonej :)


Natomiast blisko 10 kilometrowy, super kręty i z serpentynami zjazd do Bystrzycy Kłodzkiej dostarczył nam sporo radości :)

Każdy z nas zjeżdżał tak szybko … fotka wszystko wyjaśnia :)))


Zabytkowy kościółek przed Bystrzycą Kłodzką, ponoć mieliśmy okazję zwiedzić od środka :)


Wielodniowe kręcenie przez nasz piękny kraj daje okazję do wielu ciekawych spotkań … :)))


W Bystrzycy Kłodzkiej zatrzymaliśmy się na tamtejszym rynku na posilenie się, mieliśmy również sympatyczne towarzystwo miejscowych i kierowców TIR-ów ze Śląska … :)


Panoramka na Bystrzycę Kłodzką


Po posileniu udaliśmy się na ostatni długi podjazd tegoż dnia – biegnący na Przełęcz Puchaczówka (897 m) u podnóża Czarnej Góry (1205 m), w połowie podjazdu Młynarz zerwał łańcuch … po naprawie szczyt osiągnęliśmy przy zapadającym zmroku …

Zachód słońca znad Przełęczy Puchaczówka :)


Natomiast zjazd z przełęczy pokonywaliśmy już po ciemku i z lampkami … szaleńcy z nas :)
Po zjechaniu do Stronia Śląskiego zatrzymaliśmy się po picie przy sklepie … monopolowym :)
Ze Stronia Śląskiego Matys nas poprowadził do miejscówki na stoku narciarskim w Lądku Zdrój - rozbiliśmy tam namiociki, łyknęliśmy Piasta przy pięknym gwieździstym niebie i … spać :)

Trasa: Miejscówka przed OSTRĄ GÓRĄ (ok. 700 m) – Karłów – Kudowa Zdrój – Jerzykowice Wielkie – Dańczów – Gołaczów – Kulin – Słoszów – Duszniki Zdrój – Zieleniec (ok. 800 m) – Lasówka – Mostowice – Przełęcz Spalona (788 m) – Nowa Bystrzyca – Stara Bystrzyca – Bystrzyca Kłodzka – Pławnica – Idzików – Przełęcz Puchaczówka (897 m) – Sienna – Stronie Śląskie – Stojków – miejscówka w LĄDKU ZDRÓJ

Dzień trzeci, dzień piąty ... :)
V max – 63.6 km/h


Komentarze
JPbike
| Wtorek, 29.09.2009 22:11:29 | linkuj Rzeczywiście Piotrze - to był jeden z najbardziej podjazdowo-zjazdowych dni i do tego przez cały dzień byliśmy w świetnych humorach :)))

Odgadnięcie Waszego miejsca noclegu nie sprawiło mi żadnego kłopotu :)))
Ja w Góry Stołowe, jak i okolice chciałbym się wybrać 9-11 lub 23-25 października - oczywiście z rowerem i wszystko zależy od pogody, oraz od tego czy sobotę będę miał wolną ...
Mlynarz
| Wtorek, 29.09.2009 13:56:29 | linkuj I oczywiście Jacku nie zapomnij dać znać, gdy będziesz się wybierał w Góry Stołowe.
My z Asią jedziemy tam za tydzień, jednak tylko na 3 dni i bez rowerów. :)
Będziemy nocować... no właśnie, zgadnij gdzie. :D
Mlynarz
| Wtorek, 29.09.2009 13:55:31 | linkuj Macie rację! To przez Matysa zostałem rogaczem. ;P

Dzień zaczęliśmy późno, było ogromnie dużo podjazdów, z których najcięższy był ten ostatni, a więc Przełęcz Puchaczówka.
Matys wynalazł fajny nocleg w Lądku-Zdrój. Czadersko spało się na... stoku narciarskim. :D
W nocy śniło mi się, że jeździłem na nartach. ;)

To był dobry dzień! Pogoda, humory, piękne góry, rowery!
kosma100
| Wtorek, 25.08.2009 22:32:33 | linkuj buahahahhaha
Też myślę, że to sprawka Matysa ;-)
Pozdrawiam
JPbike
| Wtorek, 25.08.2009 22:22:46 | linkuj jahoo81 - Fantastycznie było !!! Więcej takich i podobnych wypraw !!! :)
P.s. - Co do rogów - ja też nie mam z tym nic wspólnego :D ... może to Matysa sprawka ? :D

jahoo81
| Wtorek, 25.08.2009 21:33:33 | linkuj Relacja jest czaderska
Miło się czyta i ogląda :)
P.S. Jeśli chodzi o te rogi to ja nie miałam z tym nic wspólnego - buhaha:D
JPbike
| Poniedziałek, 27.07.2009 21:46:34 | linkuj blase - :)))
No właśnie też się zastanawiam ...
blase
| Poniedziałek, 27.07.2009 00:10:48 | linkuj Patrząc na zdjęcie 7 dochodzę do wniosku, że oni we trójkę mogli nawet z pięcioma przyczepkami jechać :D
Ciekawe czy będą tak fikać za tydzień ;)
JPbike
| Niedziela, 26.07.2009 21:28:56 | linkuj kosma100 - No właśnie ehhh ...... nawet ja sam jestem pod wrażeniem własnej relacji ... :)

blase - Mi, twórcy tej relacji gęba też się uśmiecha :))) No i wielkie dzięki ... :)
Po prostu ... jedź się przyłączyć do ekipy - będzie SUPER !!! :)

daVe - Dzięki :)

sebekfireman - No właśnie ... ??? ... Zapytam Młynarza, jak wróci ... :)

Pozdrawiam Was serdecznie :)
sebekfireman | Niedziela, 26.07.2009 21:07:48 | linkuj Co do 4 fotki - dlaczego Młynarz został rogaczem? ;)
kosma100
| Niedziela, 26.07.2009 19:42:12 | linkuj blaseOd patrzenia jak od patrzenia :D
Ale od czytania i wspominania to dopiero się uśmiecha ;-)
daVe
| Niedziela, 26.07.2009 19:29:41 | linkuj Uśmiecha się, uśmiecha :)
Świetny wyjazd!
blase
| Niedziela, 26.07.2009 19:18:02 | linkuj Aaa, czy Wam też się sama gęba uśmiecha od patrzenia na zdjęcia?!

Świetna relacja, aż chce się tam być (powtarzam się).

No a zdjęcie z koszulkami full wypas:)
kosma100
| Niedziela, 26.07.2009 19:12:44 | linkuj Ech......
BRAK SŁÓW!
Piękne wrażenia i piękny opis!
Jacku - Ty to masz talent ;-)
Pozdrawiam serdecznie zachwycona tą relacją ;)


Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa szyok
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]